RSS

książki M. Musierowicz

Oglądasz wiadomości wyszukane dla zapytania: książki M. Musierowicz






Temat: Dostałam gratisa :(
Imka napisał(a):

Jakie niespodziewane gratisy Wam się dostawały? ;)


ja mam same pozytywne doświadczenia. np. w ubiegłym tygodniu kupiłem
trzy książki z wydawnictwa, które wydaje m.in. książki małgorzaty
musierowicz i przesyłka przyszła w poniedziałek - bardzo ładnie
zapakowana, wysyłka na koszt wydawnictwa (0 jakichkolwiek opłat), jedna
książka z autografem autorki, do tego faktura i.. po otwarciu przesyłki
okazało się, że są tam nie trzy, a cztery książki (jedna z ładną
obwolutą *gratis*).

aha, jakby ktoś chciał znaleźć owo wydawnictwo w wyszukiwarkę wystarczy
wpisać: *jedyny wydawca książek Małgorzaty Musierowicz* i szukać po opisach.

Obejrzyj resztę postów



Temat: O k***a !!!

Użytkownik Ally <ewus@poczta.onet.plw wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:9ol0gp$er@news.tpi.pl...


Kiedy glowa Jacka zniknela pod woda, pomyslalam sobie "nareszcie!".
Nie
dlatego, ze jestem nieczula...... :-)


Alez parsknelam smiechem...  ;)))))))))
Szkoda, ze nie widzieliscie. A moze na szczescie!

(...)Za kazdym razem, kiedy na ekranie pokazywala sie Ligia,

przypominaly mi sie czytane kilka lat temu ksiazki Malgorzaty
Musierowicz -
jedna z bohaterek, niejaka Danka Filipiak, "miala wiecznie nie
domkniete
usta i powiekszony trzeci migdal" ;-)))


Upadlam....
=~~~DDDDD

P.S. Ach, przypomnialam sobie scene, ktora troche ozywila widownie.
Petroniusz, rozmawiajac z Markiem Winicjuszem, powiedzial "Chodzmy na


wino"

TEGO JUZ ZA WIELE,,,,mds.......

-=ddDDD

-= Chyna =-
www.pff.prv.pl
www.altploasis.republika.pl
http://sciagnik.tenbit.pl/galeria_full.php?gid=6572765&aid=6572759

Obejrzyj resztę postów



Temat: RFD pl.rec.musierowicz
-----------------RFD--(Request for Discussion)------------------
Nazwa grupy: pl.rec.musierowicz
Krotki opis: Grupa dyskusyjna fanow ksiazek Malgorzaty Musierowicz
Moderowana: NIE
Opis: Dyskusje na temat ksiazek, wymiana opini oraz opisy - wszystko to
mozna bedzie spotkac na tej grupie. Przewidziane ciekawe konkursy i quizy.
Grupa ma sluzyc takze poznaniu innych fanow "Jezycjady". Szybkie zrodlo
informacji o nowych ksiazkach, wywiadach i innych rzeczach. Ciekawostki,
informacje z ksiazek, plotki.
Uzasadnienie: Istnieja dwa forum Malgorzaty Musierowicz oraz jedna lista
dyskusyjna (mailowa). Wszystkie sa czesto odwiedzane, i jest na nich niezly
tlok. Mysle, ze dobrze by bylo stworzyc grupe dyskusyjna, szczegolnie ze
nie ma grupy o takiej tematyce. Pl.rec.ksiazki to dobra grupa, aczkolwiek
ksiazki Musierowicz sa dosc slawne i sa dosc scislym tematem, i potrzebuja
osobnego kawalka podlogi.
Autor propozycji: kamju@o2.pl Kaja Puto
Ogloszenie:
pl.news.nowe-grupy
pl.announce.newgroups
pl.rec.ksiazki
Czas trwania: Dwa tygodnie
 -----------------RFD-KONIEC-------------------------
Obejrzyj resztę postów



Temat: PROPOZYCJA:nowa grupa :pl.rec.ksiazki.musierowicz

-----------------------------RFD------------------------------------
Nazwa grupy: pl.rec.ksiazki.musierowicz
Krótki opis: Wymiana informacji o ksiazkach Malgorzaty Musierowicz
Moderowanie:nie
Opis: Grupa dla sympatyków ksiazek Malgorzaty Musierowicz zwiazanych ze
strona
poswiecona jej osobie http://borejko.koti.com.pl .
Wymiana informacji oraz przemyslen nt. ksiazek Autorki, informacje o
tekstach zwiazanych z jej tworczoscia (wywiady, recenzje itp.)
Tematy zabronione: reklama
Autor propozycji:  pau@man.poznan.pl (Pawel Stencel)

Ogloszenie:
pl.news.nowe-grupy
pl.announce.newgroups
pl.rec.ksiazki
Czas trwania:dwa tygodnie
------------------------------RFD-Koniec-------------------------------

Obejrzyj resztę postów



Temat: PROPOZYCJA:nowa grupa :pl.rec.ksiazki.musierowicz
02 maja, godzina 19:28, na pl.news.nowe-grupy pisze v. Paulus:


Nazwa grupy: pl.rec.ksiazki.musierowicz
Krótki opis: Wymiana informacji o ksiazkach Malgorzaty Musierowicz
Moderowanie:nie
Opis: Grupa dla sympatyków ksiazek Malgorzaty Musierowicz zwiazanych ze
strona
poswiecona jej osobie http://borejko.koti.com.pl .
Wymiana informacji oraz przemyslen nt. ksiazek Autorki, informacje o
tekstach zwiazanych z jej tworczoscia (wywiady, recenzje itp.)
Tematy zabronione: reklama


Tak samo jak byłem przeciwko pl.rec.gsm.nokia, jestem przeciwny
takiej grupie.  Zbyt wąska tematyka jak na grupę newsową.
Dla takich celów lepiej założyć grupę mailową.

    Pozdrawiam,
      Dawid Kuroczko

Obejrzyj resztę postów



Temat: PROPOZYCJA:nowa grupa :pl.rec.ksiazki.musierowicz


Krótki opis: Wymiana informacji o ksiazkach Malgorzaty Musierowicz
Opis: Grupa dla sympatyków ksiazek Malgorzaty Musierowicz zwiazanych ze
strona poswiecona jej osobie http://borejko.koti.com.pl .
Autor propozycji:  pau@man.poznan.pl (Pawel Stencel)


Stary, to może od razu założyc podgrupy
- pl.rec.ksiazki.musierowicz.klamczucha.
- pl.rec.ksiazki.musierowicz.kwiat-kalafiora.
- pl.rec.ksiazki.musierowicz.xxx.
A może z rozbiciem na rozdziałY?

Uważam, że pomysł jest bzdyrny. Będę PRZECIW.
A poza tym na grupie pl.rec.ksiazki. wcale nie ma tak wiele postów na temat
P. Musierowicz i Jej książek.
porównaj sobie z listą dyskusyjną "sapek" -
( sa@sapkowski.fantasy.art.pl )

tam przynajmnie jest około 400 - 500 postów tygodniowo, a nikt nie tworzy
nowej grupy.

Szacunek.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
"Fantastyka różni sie tym od proroctwa,
że na ogół sie sprawdza"
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Zbigniew "Ksiądz" Wantuch
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
zby@pgnig.com.pl
zby@polbox.com.pl
ksi@friko.onet.pl    ICQ 14295952
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Obejrzyj resztę postów



Temat: PROPOZYCJA:nowa grupa :pl.rec.ksiazki.musierowicz
Jestem ZA taka grupa - ksiazki Musierowicz to wspaniala sprawa...
Szczegolnie na chandre
madziak

Dawid Kuroczko napisał(a) w wiadomości:
<7gl2ti$ht@atlantis.ssw.krakow.pl...

02 maja, godzina 19:28, na pl.news.nowe-grupy pisze v. Paulus:
| Nazwa grupy: pl.rec.ksiazki.musierowicz
| Krótki opis: Wymiana informacji o ksiazkach Malgorzaty Musierowicz
| Moderowanie:nie
| Opis: Grupa dla sympatyków ksiazek Malgorzaty Musierowicz zwiazanych ze
| strona
| poswiecona jej osobie http://borejko.koti.com.pl .
| Wymiana informacji oraz przemyslen nt. ksiazek Autorki, informacje o
| tekstach zwiazanych z jej tworczoscia (wywiady, recenzje itp.)
| Tematy zabronione: reklama

Tak samo jak byłem przeciwko pl.rec.gsm.nokia, jestem przeciwny
takiej grupie.  Zbyt wąska tematyka jak na grupę newsową.
Dla takich celów lepiej założyć grupę mailową.

   Pozdrawiam,
     Dawid Kuroczko

Obejrzyj resztę postów



Temat: Kiedy sie wnusiu ozenisz...?
Yarkoos napisał(a):


| E, nie zgadzam się. To polityczne pranie mózgu to pewnie wspomnienia z
| wydarzeń w Poznaniu? Wtedy naprawdę do ludzi strzelali, niestety....

Niezupelnie o to mi chodzi. Bardziej czepiam sie coraz wiekszego nacisku
na kwestie polityczne. Gdyby bylo to jedynie przedstawienie wydarzen,
ktore wtedy mialy miejsce to pol biedy ale moim zdaniem autorka ma
jakies traumatyczne przezycia zwiazane z szeroko pojeta lewica i wyzywa
sie w swojej tworczosci.


Żadnej książki p. Musierowicz nie czytałem, ale IMVHO te "traumatyczne
przeżycia związane z szeroko pojętą lewicą" [czyt. brak sklerozy
odnośnie lat przed '89, pamięć o pustych półkach, sukach na ulicach i
państwie policyjnym, prywatne gratulacje za ładne eufemizmy] ma duża
część Polaków powyżej dwudziestki, więc w czym problem? Na podstawie
Waszych postów Ona po prostu opisuje rzeczywistość, a nie każdy jest
Białoszewskim, który opisywał Powstanie Warszawskie jako "bach, bum, no
to mamy powstanie", czy coś w ten deseń.

Obejrzyj resztę postów



Temat: Urban legends...


Podobno jest tak, że wsadzając sobie do ust żarówke, gwintem w kierunku
gardła, za pierona nie da sie jej wyciągnąć, no i pewnien kolega mojego
brata postanowił spróbować, no i sie zgadza, nie mógł sobie poradzić, no a
więc szpital. Koleś (taksówkarz)  w taksówce tak się śmiał ze ledwo
jechał, i cały czas sie dopytywał jak to sie stało. W szpitalu lekarz coś
tam wcisnął, pomasował i uwolnił żarówke. Koleś był już cwaniak, po
powrocie do domu, zaczął cwaniakować, że on już wie jak to się wyciąga
itd. i debil wsadził sobie jeszcze raz tą żarówke. Oczywiście nie udało mu
się wyciągnąć. No a więc jeszcze raz, tym razem już nie taksówka, tylko
prywatny transport i inny szpital. Wchodzą na izbę przyjęć a tam już
siedzi........taksówkarz z pierwszego kursu z ....żarówką w ustach
bez komentarza - rozwaliło mnie to - TYLKO NIE PRÓBUJ - naprawde sie nie
da wyjąć.


Ta historia jest żywcem ściągnięta z książki M. Musierowicz "Język Trolli",
wydanej w tym roku.
Pozdrawiam.
Maja

Obejrzyj resztę postów



Temat: Urban legends...


maja wrote:
Ta historia jest żywcem ściągnięta z książki M. Musierowicz "Język Trolli",
wydanej w tym roku.


LOL. To się chyba nazywa "obieg zamknięty", ale coś nie bardzo sprawny, bo
wciąż jakieś przecieki są ;-)

Obejrzyj resztę postów



Temat: Urban legends...


Ta historia jest żywcem ściągnięta z książki M. Musierowicz
"Język Trolli",
wydanej w tym roku.


To nie w tą stronę. Ta historia jest dużo starsza niż "Język
Trolli", bodajże pochodzi z USA (ale tu nie dam głowy).

J.

Obejrzyj resztę postów



Temat: Połykacze żarówek
Połykacze żarówek
Już dawno temu stwierdziłam, że nasi dziennikarze nie czytają. No może niektóre kawalki swoich kolegów - pewno uwarzają, że skoro oni "parają się słowem", to problem czytelnictwa ich absolutnie nie dotyczy. Ten artykuł wręcz ośmiesza autora - radzę, aby w ramach pokuty pan Dariusz Brzostek postarał się dowiedzieć, kto i w jakiej książce dokładnie opisywał (łącznie z taksówkarzem) "połykanie" żarówek. W ramach pomocy - "Kod Leonarda..." to nie jest literatura, a książki pani Musierowicz tak. Obejrzyj resztę postów



Temat: Halo, straż pożarna? Pacjent ma kłódkę na genit...
> To było inaczej-opisano przypadek z żarówką w ustach gdy 2 studentów
> przyjechało na pogotowie taksówką.Artykuł rewelacyjny zamieszczony przez
> miesięcznik "Detektyw" ok 2 lat temu.

Ileś osób mi tą historię opowiadało jako "fakt autentyczny", który znajomemu ich kolegi się przydarzył, w internecie o tym czytałem niezliczone ilości razy, za każdym razem opisywane przez kogoś, kto niemalże był przy tym, oczywiście za każdym razem inne daty, miejsca, osoby.
A tak naprawdę historia pochodzi z jednej z książek Małgorzaty Musierowicz :-) Autorka co prawda twierdzi, że historia ta wydarzyła się naprawdę, ale...

J. Obejrzyj resztę postów



Temat: poszukuje filmu ESD
poszukuje filmu ESD
Poszukuję jak tylko moge ekranizacji ksiązki Małgorzaty Musierowicz "Kwiat
kalafiora". Film nosi tytuł "ESD" i kiedyś prezentowała go TVP. Ale teraz nie
mam pojęcia gdzie go szukać. W wypożyczalniach nie ma. Może ktoś ma
przypadkiem nagrane? Potrzebuję go do pracy mgr. Czekam z niecierpliwością na
jakieś pomocne podpowiedzi. Dziekuję i pozdrawiam Obejrzyj resztę postów



Temat: Pikantny placek pani Tell
phi :P
Wiesz co Seweryn: wcale nei zrozumiałeś o co chodzi w tym tekscie. Jesteś
poprostu niedouczony (mogę to powiedzieć na podstawie tej, ze wiem jak sie
pisze słowo "w ogóle" i tej, ze rozumiem ten tekst) i znam książki M.
Musierowicz i ona pisze swietne książki, a Ty chba nie przeczytałeś ani jednej
i w ogóle to nie mam ochoty do Ciebie więcej pisać. Pozdro i powodzenia w nauce
(jeżeli masz zamiar sie douczać). :-) Obejrzyj resztę postów



Temat: Dlaczego kobiety się malują
Bo tusz na rzęsach to dobra rzecz - czasem nawet lepsza niż poczucie humoru
(głupio to zabrzmi, ale to cytat z jednej książki M. Musierowicz, tam jednej
bohaterce chciało się płakać, ale przypomniała sobie że jest umalowana i łzy
się cofnęły)
Ale co by o tym nie mówić, to niech mi ktoś odpowie dlaczego niektóre kobiety
DAJĄ SOBIE ZROBIĆ MAKIJAŻ PERMAMENTNY??? To dopiero akt odwagi! :) Obejrzyj resztę postów



Temat: zaadoptuj kurę:)))
w Stanach Zjedn tez mozna zaadoptowac Kure:)
Znam dziewczyne ktora tak zrobila i w ramach relaksu jezdzi czasami na wies
odwiedzac swoja podopieczna:)
Czytal ktos ksiazke Malgorzaty Musierowicz pt "Malomowny i ROdzina"?? Polecam,
drobiowo-towarzysko-przyjacielski watek:)) Obejrzyj resztę postów



Temat: czy moze ktoś zna stronę
nie przeczytałam jeszcze wszystkich waszych wypowiedzi, ale to co przeczytałam,
to tak mniej więcej chodziło, o to, że młodziez kziążek nioe czyta. owszem znam
takie osoby, które jedyne co w zyciu przeczytały to recenzje nowych gwiezdnych
wojen, ale ja i sporo moich kolezanke ksiązki kochamy. Jedna z moich kumpel
czyta głównie Lema, druga Sapkowskiego i Tolkiea a ja np. kocham książki M.
Musierowicz i wszystkie czesci Ani z Zielonego wzgórza, lubię Sysicką, Lubię
Harrego Pottera, bardzo lubie książke Tajemniczy Ogród i lubie czasem poczytać
wszystkie takie książki typu Bridget Jones, Nigdy w życiu itp. Naprawdę czytam
dużo książek, tu wypisałam tylko te, które lubię najabardziej. Nienawidzę za to
Wszelakich lektór szkolnych, Uważam to za startę czasu, bo to są naprwadę nudne
książki. To, że wole przeczytać bryk Pana Tadka niż czytac to całe, bo w bryku
mam wszystko jasno i prosto wytłumaczone, a jak prubowalam czytac orginalnego
pana tadka to zaraz zasypialam, bo to bylo tak jakos zawile napisane zeby do
rymu bylo, absolkutnie nie na moja glowe. i nie gadajcie mi tu o tym, ze za
waszych czasów to bóg wi co by,lo z ksiazkami, bo moj tata (40 letni facet) w
zyciu z kasiazek to tylko janko muzykanta przeczytal bo akurat jak to
przerabiali to byl cory i nudzilo mu sie. i zyje i wlasna firme zalozyl (marna
bo marna, pracownika ma jednego- moja mame ;) )i w ogole i w szczegole. no tyle
sie napisalam, wyspowiadalam sie dziekuje za rozgrzeszenie ide i nie grzesze
wicej... a czy ja w ogole zgrzeszylam?!
Obejrzyj resztę postów



Temat: O "Harrym Potterze"
Nie!
Gość portalu: Ginny napisał(a):

> Ludzie! Czy czytanie "Harry''''ego Pottera" czy Musierowicz w czwartej klasie
> dobrego LO to wstyd????????

Hej!
Nigdy w życiu!!! Jestem co prawda dopiero w II klasie, ale także renomowanego LO
i z nieopisaną wprost radością czytam Potter''a czy ksiązki M. Musierowicz.
Szczerze mówiąc, usycham już, czekając na 5 część Pottera, bo ze względu na moją
niecierpliwość, a także na fakt, że po prostu uwielbiam książki o Harrym, czytam
je w wersji oryginalnej- po angielsku. Np. część 4 przeczytałam w marcu... Nawet
moja studiująca już siostra- w jakże poważnym wieku 22 lat, czyta Pottera i
Musierowicz. Nie sądzę, żeby komukolwiek nie wypadało czytać tego typu książek.
Pozdrawiam baaaaaaaardzo serdecznie. Obejrzyj resztę postów



Temat: jakie książki czy filmy nastrajają optymistycznie?
Mnie poprawiają nastrój i wiarę w sens życia / miłości / rodziny itp. wszystkie
książki z serii "Balsam dla duszy..." zakochanej, chrześcijańskiej, matki,
przyszłej matki itp. To krótkie historyjki (ponoć) z życia wzięte, pokazujące
że świat nie jest zły.
A a propos ludzi, uwielbiam cytat z ksiązki M. Musierowicz "Język Trolli" " Są
tacy co okradną wiejski kościółek i są tacy co oddadzą biednemu ostatnią
koszulę. Jak wiem, że są ci drudzy to się nie boję tych pierwszych". Oni są (ci
drudzy) naprawdę. Pozdrawiam. Obejrzyj resztę postów



Temat: jakie książki czy filmy nastrajają optymistycznie?
1. film Miasto aniołów lub (Dotyk anioła) z Nicolasem Cage^m, pozostawia bardzo
miłe odczucie, jest bardzo subtelny i ciepły, zero przemocy, pozytywna energia...
2. Seria książek Małgorzaty Musierowicz, zaczęłam czytać będąc nastolatką, do
dziś to jest jeden z moich sposobów na chandrę, takie ciepłe domowe klimaty
Obejrzyj resztę postów



Temat: Nowa książka
powiewlata napisała:

> ja nie jestem z Poznania. a całe dzieciństwo i wczesną młodość
> czytałam książki pani Musierowicz.. trzymam też w biblioteczce
kilka
> sztuk dla córki :)


A byłaś kiedyś w Poznaniu, tak z ciekawości, żeby zobaczyć miejsca o
których pisała p. Małgorzata?:)

Którą lubisz najbardziej? Obejrzyj resztę postów



Temat: Wielkanoc
brunosch napisał:

> Dziewczyny! Tyle czytam Waszych pomysłów na słodkości i mam ja zgryza:
> - czy jest ciasto tak proste i idiotooporne, że uda się je zrobić?
> - Nie zapomnijcie proszę, że schrzaniłem nawet sernik na zimno, ponoć
> całkowicie "niepsujny".


Mimo, ze dostales juz pare propozycji, dorzyce sie ze swoja : puchatka. Przepis
jest z ksiazki p. Musierowicz i zawsze sie udaje. Jest na dodatek bardzo
szuybciutki i pyszny i wszedzie zawziecie go reklamuje. A na Wielkanoc moznaby
toto upiec jako babke ( pewnie nawet ze dwie by wyszly) i olac lukrem. Byloy i
tradycyjnie [babka] i nowoczesnie [ nie drozdzowa tylko inna] i smacznie.
Jakby Pan chcial przepisa, to wystarczy slowko.
Pozdrawiam!

P.S. Postanowilam od dzisiaj zwracac sie do wszystkich tu obecnych per
pan/pani, dla szacunku. Bo chyba nie wypada na "ty"...a pozwolenia nie
uzyskalam :)
Pzdr! Obejrzyj resztę postów



Temat: Paszteciki(przepis)
Pyszne kapuśniaczki Anety wg przepisu z książki M. Musierowicz
3 deko drożdży rozpuścić w 3 łyżkach ciepłej wody. 300 g mąki pszennej po
przesianiu zalać połową szklanki ciepłego mleka, dodać 1 łyżeczke soli, 2
jajka i rozpuszczone wcześniej drożdże. Wymieszać i starannie rękami wyrobić
ciasto. Kiedy będzie gładkie i elastyczne rozwałkować na kształt prostokąta.
Nastepnie z ½ paczki masła odciąć ¼ i porozkładać masło wiórkami na powierzchni
rozwałkowanego prostokąta. Teraz złożyć ciasto jak kopertę i rozwałkować
ponownie na kształt prostokąta. Znów porozkładać na cieście kawałkami kolejną
ćwiartkę masła odciętą z ½ kostki . Znów złożyć kopertę i tak dalej. Kiedy owa
½ paczki masła zniknie, tzn. 4 razy złożymy kopertę ostatni raz rozwałkowujemy
i nakładamy dowolny farsz. Rolujemy ciasto i kroimy poduszeczki. Końce
zagniatamy. Wierzch smarujemy jajkiem. Układamy na blasze do wyrośnięcia w
odstępach. Piekarnik nagrzać do 180 stopni C. Piec ok. 20 minut. Można sypać
kminkiem.
Cały sekret tkwi w kilkukrotnym wałkowaniu ciasta z masłem.
Ja osobiście jadłam ostatnio kapuśniaczki z nadzieniem wykonanym z koszonej
kapusty i pieczarek. Pyszne na ciepło i zimno.
Farsz :
Odciśniętą kiszoną kapustę niebyt kwaśną przepuścić przez maszynkę po
wcześniejszym ugotowaniu z listkiem laurowym, kminkiem, zielem angielskim i
grzybami. Pieczarki zetrzeć na tarce do jarzyn i poddusić do odparowania soku.
Można dodać cebulkę. Farsz po połączeniu przyprawić do smaku.
Obejrzyj resztę postów



Temat: Murzynek
Murzynek
Witam serdecznie.
Przepis, który tu został zamieszczony pochodzi z książki Małgorzaty
Musierowicz "Łasuch literacki". Książkę polecam równie gorąco, jak
ciasto. Jest w niej wiele świetnych przepisów.
Spieszę z wyjaśniem,zamieszczony tu przepis na murzynka jest
niekompletny, bo autorka nie zamieściła informacji, że z ostudzonej
masy (do której dodaliśmy 1 żółtko) odlewamy 1/2 szklanki i to
będzie polewa do ciasta. Trzy pozostałe żółtka dodajemy do reszty
masy. Polewą dekorujemy ciasto. Ja robię w ciepłym cieście dziurki
patyczkiem i dopiero wtedy polewam ciepłe ciasto masą. Murzynek nie
jest wtedy za suchy. Pozdrawiam. Obejrzyj resztę postów



Temat: Kulinarne inspiracje literackie
Ten program był na podstawie innej książki pani Musierowicz "Całuski pani
Darling" z przepisami inspirowanymi literaturą.
Te przepisy są tutaj:
serwisy.gazeta.pl/edukacja/0,51819.html
Obejrzyj resztę postów



Temat: chce znowu zaczac czytac
Ja w Twoim wieku czytałam książki Siesickiej, Musierowicz, Niziurskiego,
Nowackiej- to są autorzy w sam raz dla nastolatki nieukształtowanej
czytelniczo.

Proponujecie Cortazara, klasykę i inne , dobrze,że dziewczynie "Ulissesa" nie
podsuwacie, albo " Czekając na Godota". Niech zacznie od najprostszej,
młodzieżowej literatury. Niech się przyzwyczaja, niech się nie zniechęca na
wstępie trudnym tekstem...

Mówię ci kochana, idź do biblioteki, do działu z literaturą młodzieżową i od
tego zacznij. Potem przeczytaj Trylogię, jak cię nie wciągnie, to już nic cię
nie wciągnie:)) Obejrzyj resztę postów



Temat: Książką , która mozecie czytać po kilka razy
Mały książę Saint Exupery'ego
Mistrz i Małgorzata Michała Bułchakowa
poezje Tadeusza Różewicza,
poezje i proza Mirona Białoszewskiego
poezje Wisławy Szymborskiej
Sław i chwała
ksiązki Małgorzaty Musierowicz
W poszukiwaniu straconego czasu Prousta
Lalka i kilkadziesiąt innych Obejrzyj resztę postów



Temat: Lektura do szpitala - proszę o pomoc!
Droga Aniu,serdecznie Ci współczuję tej sytuacji,bo wiem dokładnie co to znaczy
mieć Mamę w szpitalu i troszczyć się o to by chociaż na chwilę zapomniała gdzie
jest i co jej dolega.
Mojej Mamie pomogły książki Małgorzaty Musierowicz.Adresowane są do młodych,ale
czarują czytelniczki w każdym wieku.Jest w nich ogromna doza ciepła i mądrego
humoru.Moja Mama odkryła je będąc już dojrzałą kobietą,więc może i Twoja
znajdzie w nich otuchę.
Trzymajcie się obie.Pozdrawiam serdecznie.
Patrycja. Obejrzyj resztę postów



Temat: Zemsta rodu Sawanów
Czemu, co dobre musi się skończyć, uwielbiam (z sentymentu lat młodości)
ksiązki Lach, Musierowicz, serię o Teresce i Okrętce Chmielewskiej. Chciałabym
aby takie książki kontynuowano w nieskończoność.

A może ktoś poleci mi inne wspaniałe rodzinne sagi, pełne ciepła i humoru.
Takie, które odpędzają w każdej sytuacji zły humor.

K. Obejrzyj resztę postów



Temat: do fanów Jeżycjady
Zgadzam się. Mam jednak wrażenie , że książki Pani Musierowicz są jak
układanka. Nic w tym złego oczywiście. chodzi mi o to, że na przykład autorka "
życzy " sobie , że Gabrysia ma byc dzielna mimo porażek życiowych. I się
zastanawia: co by tu zrobic , czymby tu podeprzeć a! był taki pyziak 4 książki
dalej, draniowaty trochę , może być. Jak juz mówiłam to nic złego a to tylko
moje subiektywne wrażenie i sobie tak właśnie wyobrażam pisanie książek
Jeżycowych, które swoją droga bardzo lubię i czytam conajmniej jedną raz w
tygodniu. Pozdrawiam. Obejrzyj resztę postów



Temat: do fanów Jeżycjady
> Zgadzam się. Mam jednak wrażenie , że książki Pani Musierowicz są jak
> układanka. Nic w tym złego oczywiście. chodzi mi o to, że na przykład autorka "
> życzy " sobie , że Gabrysia ma byc dzielna mimo porażek życiowych. I się
> zastanawia: co by tu zrobic , czymby tu podeprzeć a! był taki pyziak 4 książki
> dalej, draniowaty trochę , może być.

Niewykluczone... Pyziak występuje ostatni raz "na żywo" w "Idzie"... potem w "Opium jest wspomniany że wraca z
Australii, a potem dopiero po potężnym skoku w "Noelce" zdaje się? Muszę powiedziec, że zmartwiłam się, jak się
okazał takim łobuzem :-), bo wracając z antypodów rokował jeszcze jakieś nadzieje...
Najbardziej jednak przykro mi było z powodu braci Lisieckich, którzy też mogli wyrosnąć na porzadnych ludzi. Ale jak
już wspominałam, "BB" jest wyjątkowo smutną i pesymistyczna książką.
Aha: nie lubię Anieli. Lubiłam ja jako nastolatkę, ale wyrosła z niej wyjątkowo antypatyczna baba :-)))))))) Obejrzyj resztę postów



Temat: do fanów Jeżycjady
Pozdrawiam wszystkich fanow "Jezycjady"! Najprawdopodobniej jestem najstarsza
uczestniczka tego watku. Do ksiazek p. Musierowicz wracalam niezliczona ilosc
razy, aby sie " ogrzac psychicznie ", usmiac do lez i powzruszac. Abstrahujac
od innych ( jakze licznych! ) wartosci plynacych z tej lektury, czyz to tylko
nie jest wystarczajacym powodem, aby czuc wdziecznosc do pisarki za ten cykl (
a rowniez inne jej ksiazki )? Nawet kiedy juz zdajemy sobie sprawe z tego, ze "
zycie to nie bajka" , a moze wlasnie szczegolnie wtedy, potrzebujemy takich
ksiazek ! Naleza one do wiekszego zbioru lektur pisanych "ku pokrzepieniu
serc". Dodam tylko jeszcze, ze kiedy cztery lata temu wyjezdzalam z cala
rodzina do Szwecji "Jezycjada" powedrowala z nami ( chociaz tych przyjaciol
mozna bylo zabrac ze soba! ). Teraz czyta ja ( wciaz od nowa ) moja 14-letnia
corka. I o to mi chodzilo! Obejrzyj resztę postów



Temat: książki, do których się wraca
O tak, są ksiązki, które muszę przeczytać co roku :-).

"Saga rodu Forsyte'ów" na wszystkie nieszczęścia. "Trylogia". "Władca
Pierścieni". Rozmaite Pratchetty (za każdym razem odkrywam w nich nowe
smaczki). Strugackich "Poniedziałek zaczyna się w sobotę" i "Ślimak na
zboczu". "Cisze i sztormy" Andrzeja Urbańczyka. Wszystko Borchardta. Z
dziecięcych książek Makuszyński, Musierowicz, "Panienka z okienka". Muminki.
Z "dorosłych" - "Pachnidło" Suskinda, "Zły" Tyrmanda. "Cenntennial" i "Texas"
Mitchenera - świetne zbeletryzowane opowieści historyczne o Dzikim Zachodzie.
Znakomite kryminały wyścigowe Dicka Francisa. Agatha Christie (chociaż najpierw
lubię zapomniec, kto zabił ;-) ). "Zabić drozda", "Maleńka pani wielkiego domu"
Londona. "Błekitny zamek" Montgomery. "Tajemniczy opiekun" i "Kochany wrogu".

Mogłabym tak wyliczać w nieskończoność... Lubię wracać do książek, które mi się
podobały, tak jak lubię rozmawiać ze starymi znajomymi.

A zauważyliście, że jakoś najchętniej wraca się do książek z dzieciństwa? Obejrzyj resztę postów



Temat: "Jeżycjada" M. Musierowicz
tyle ciepła, co w tych kochanych ksiązkach nie znalazłam nigdzie indziej...
czytać jeżycjadę=przez chwilę (jakże krótką!!!...) znaleźć się w świecie
dobroci, ciepła międzyludzkiego, mądrości..takiej, której powinniśmy uczyć się
każdego dnia...książki pani Musierowicz to niezawodne antidotum na szarość i
chamstwo otaczającej codzienności...zaczytać się tak do końca...schować się w
cudownej atmoswerze borejkowej codzienności... Obejrzyj resztę postów



Temat: Akapit Press- czy kupujecie przez internet?
Akapit Press- czy kupujecie przez internet?
Zamówiłam u nich 2 książki M. Musierowicz z zapytaniem czy i ile płacę za
przesyłkę, bo na stronie podali tylko cenę książek- bardzo korzystną i termin
realizacji. Odpowiedzi się nie doczekałam i nie wiem czy nie pożałuję że nie
zmniejszyłam kosztów przesyłki zamawiając więcej książek na raz. Pozdrawiam Obejrzyj resztę postów



Temat: Akapit Press- czy kupujecie przez internet?
Niebezpieczne kupujowanie przez internet!!!
Często spotykamy się z celowymi działaniami mającymina celu utrudnienie* obiegu
książek Małgorzaty Musierowicz (Małka Macierewicz) - gdyż te książki jako
przedstawiające prawdę obiektywną o Poznaniu w PRL i PRL-bis są niewygodne dla
mafii rządzącej**. Nawet internet jest pod kontrola***!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Najłatwiej kupić komplet na CD-Romie w księgarniach niezależnych (50 zł + VAT)
oraz kopie pirackie na bazarze (2 ruble + 1/2 litra)
cdn.
Obejrzyj resztę postów



Temat: Musierowicz
No właśnie, ja z kolei na 'idzie sierpniowej' miałam takie zdanie - książki m.
musierowicz zostały przetłumaczone na kilkadziesiąt języków - nie wierzę więc,
że nie ma po angielsku czy francusku!! Muszą być, ja mam kolegę w Anglii, więc
postaram się go zatrudnić do przeszukania księgarni i bibliotek i dam znać jak
coś się dowiem:-)
Pozdrawiam:> Obejrzyj resztę postów



Temat: Małgorzata Musierowicz

Ja również, jak i inni nie mogę się doczekać kolejnej książki o rodzinie
Borejków. Wierzę także, że na pewno ukaże się ona w najbliższym czasie. Życie
bez książek Pani Musierowicz wydaje się odrobinę smutne. Lubię przenosić się do
świata Jeżycjady.

Dzisiaj pomyślałam, że to dziwne, ale Borejków nie nękają problemy w pracy.
Podoba mi się, że otwierając dzwi swego mieszkania, żyją dla siebie: czytają,
rozmawiają i piją smakowitą herbatkę.

Pozdrawiam wszystkich Borejko-fanów,

Kasia

Obejrzyj resztę postów



Temat: Jakie książki czytaliście po kilka razy?
Przeważnie są to książki terapeutyczne - Musierowicz znam prawie na pamięć, co
ujmuje mi dużo radości czytania .Ileż można sie śmaić z pisanek pomalowanych
przez Bobcia w bakterie i hitlera?
Poza tym " Emilki" - Montgomery .
Z nieterapeutycznych : "Chłopi " Reymonta, " Schodami w górę , schodami w dół"
Choromańskiego ( och, ta Dragina Łucka!!!!), " Miłość w czasach zarazy"
Marqeza, " Maria i Magdalena" - Mam to samo co z Musierowicz - zmeczenia
materiału, "Wiersze " Tuwima...............duuużo tego ,cały pociąg..

A Mikołajka napisał Sempe, rysował Gościnny - czyli spółka Sempe & Gościnny (
jak byłam mała , to myślałam , że Sempe to imie a Gościnny to nazwisko:-) Obejrzyj resztę postów



Temat: nowa książka Musiorowicz??
nowa książka Musiorowicz??
CZy pojawiła się jakaś nowa ksiażka M, Musierowicz?? Pmimo tego, że hmmmmm
posuwam się w latach to nadal b.b. lubię tą autorkę , a na czacie tematycznym
onetu,pt. Jeżycjada znalazłam tytuł " Język Troli" w pytaniu od moderatora i
nie wiem czy to żart czy jest coś nowgo??????????? Obejrzyj resztę postów



Temat: Musierowicz, ale nie Jeżycjada
Musierowicz, ale nie Jeżycjada
Witam,
mam do Was pytanie czy czytaliście książki M.Musierowicz oprócz Jeżycjady??
np. "Całuski Pani Darling", "Frywolitki, czyli ostatnio przeczytałam
książkę!!", "Frywolitki 2". Jeśli tak to o czym są? Czy nawiązują do
Jeżycjady??
Dzięki za odp., pozdrawiam Obejrzyj resztę postów



Temat: błędy w Jeżycjadzie
też b.b.b.b. lubię ksiażki Pani Musierowicz i właśnie ostatnio robię sobie ich
małó retrospekcję(czy to aby właściwe słowo???)i wyszło ni coś takiego:
w "Kwiecie Kalafiora" napisane zostało ,że Borejkowie właśnie niedawno
przeprowadzili sie do słynnego mieszkania przy Rossenv.5, a opis całej
operacji jest w stylu,że jakas starsza pani Tracz nabiła ich tym samym w
butelkę zyskując mieszkanie w blokach, mniejsze ale za to komfortowe z
centralnym, a marzycielska rodzinka Borejków wrobiona zostła w piece kaflowe,
trudności ze zdobyciem wegla, stary i zepsuty piecyk łazienkowy itd. Natomiast
w "Kalamburce" niby Pani Tracz się zgadza z tym ,że okazuje się ona opiekuką
Mili , która tą zamianą wyrządza jej samo dobro, zabezpiecza na przyszłóść
godne warunki przstrzenno-mieszkaniowe tak licznej rodzinie i wogóle kocha
Milę i chce dla niej wszystkioego co najlepsze i chyba o ile dobrze pamiętam
to nie przeprowadza się do dawnego mieszkania borejków tylko wyjeżdza do
krewnej poza Poznań.
Drobna to nieścisłóść ,ale jakoś rzuciła mi się w oczy bo psuje obraz!Z tym że
i tak kocham ty książki które czytam wciąż tam i z powrotem Obejrzyj resztę postów



Temat: błędy w Jeżycjadzie
Najpierw małą uwaga merytotyczna - otóż książki p. Musierowicz nie są
wymierzone w przedmioty ścicłe, jakkolwiek ich "targetem" są raczej uczenice o
zacięciu humanistycznym. Najlepszy dowód to mąż Gabrysi - Grzegorz jakby nie
było matematyk i miłośnik nowoczesnej techniki. To dziwne, że nigdy na tym tle
nie dochodzilo do konfliktów z ojcem Borejką.
A o błędach za chwilę. Obejrzyj resztę postów



Temat: błędy w Jeżycjadzie
ale
Gość portalu: P-77 napisał(a):

> Najpierw małą uwaga merytotyczna - otóż książki p. Musierowicz nie są
> wymierzone w przedmioty ścisłe


nikt nie twierdzi (z bodaj jednym, początkowym :) wyjątkiem), że pani em jest
przeciwko przedmiotom ścisłym - zarzut polega na tym, że ona ogólnie robi z
dziewczyn debilki, które samodzielnie nie są w stanie dodać dwa do dwóch, bo
przeciez matematyka to dziedzina mądrych chłopców.

poczytaj wątka raz jeszcze :)
Obejrzyj resztę postów



Temat: Moralizatorstwo w "nowszej" Jeżycjadzie
Krzysztof Biedrzycki, autor książki "Małgorzata Musierowicz i Borejkowie"
zauważył coś zadziwiającego - otóż bohaterowie JEżycjady to bez wyjątku ludzie
snobistyczni. Jak muzyka - to tylko klasyczna, jeśli rozrywkowa to co najwyżej
Leonard Cohen a i to przez przypadek (w Brulionie Bebe B. Aniela mimochodem
włącza radiową Trójkę). Jak filmy - tylko ambitne (w Kwiecie kalafiora Pyziak
zabiera Gabrielę na film sensacyjny a ta nie może wytrzymać do końca). Podobnie
z literaturą. O co zakład, że dla bohaterek Jeżycjady czytanie książek takich
jak "Jeżycjada" to byłby szczyt obciachu. NAwet Laura choć buntuje się przeciw
swej rodzinie jadąc do Torunia zabiera Senekę co dziwi współpasażera -
"Myślałem, że wyciągniesz Bravo lub Popcorn".
No a królem snobów jest Ignacy Borejko. W Kwiecie kalafiora nie może uwierzyć,
że Mila w kolejce czytała wiersze Majakowskiego a nie "coś z literatury
kobiecej" (czy nie zauważyliście jak niskie zdanie ma o swojej żonie). W
Tygrysie i Róży wybrzydza na ekranizację Ogniem i mieczem i zarzeka się, że na
to nie pójdzie by w końcu przyznać się że był. W Imieninach Mila potajemnie
musi czytać średniowieczny kryminał bo mąż ma wstręt do takiej literatury.
Jak podejrzewam MM chce pozytywnie ukształtowac gusta kulturalne swoich
czytelniczek, ale z lekka przesadza. Obejrzyj resztę postów



Temat: Szanowna Pani Małgorzato Musierowicz!
Jestem ciut młodsza od Idy i też mam takiego Józinka i taka Łusię ...
w tym samym mniej więcej wieku.
Wychowałam sie więc na książkach p. MM i zawsze z niecirpliwościa po nią sięgam
( nie zniżę sią natomiast do czytania w Empiku na kanapie , fuuu).
Lubię te książki - jedne bardziej, drugie mniej, ale ciągle zdaję sobie sprawę
z tego, że Józinka, Łusi, Idy itp. nie ma, że są to postacie literackie i nie
ma co się gniewć na Gabrysię, że nie uświadomiła Róży czy polemizować z tatą
Borejko. Oni NIE ISTNIEJĄ. Są wytworem wyobraźni pani MM i tylko ona ma do nich
prawo.
Jak wiele jest czytelniczek, tak wiele oczekiwań, interpretacji książek pani
Musierowicz. Ja np. nie przepadam za "Opium w rosole" (wtym i postaci Aureli
oraz Kreski), lubię natomiast wcześniejsze książki serii.
Zostawmy pani MM pisanie a jeśli się komuś nie podoba, to niech nie czyta
Jeżycjady, jeśli nie spełnia oczekiwań.
Obejrzyj resztę postów



Temat: Szanowna Pani Małgorzato Musierowicz!
A gdzie to jest napisane, że taka jest konwencja? Czy Musierowicz kiedykolwiek
powiedziała "te książki nie mówią o prawdziwym życiu, to są przypowieści i
bajki"? Ja tam czytałam książki Musierowicz do 18 roku życia jako całkowicie
realistyczne i dopiero jak sama osiągnęłam wiek Patrycji to mi się przestało
zgadzać. Przeżyłam potworne rozczarowanie, że świat nie jest taki jak u
Musierowicz, i się obraziłam na jej książki na długie lata. I żadno gadanie o
konwencji tutaj nie powinno mieć zastosowania, bo jak człowiek ma 17 lat to
chce wierzyć, że ludzie są dobrzy a świat piękny i wierzy (oprócz ciebie
anette, rzecz jasna), dopóki go prawdziwi znajomi nie kopną w dupę, nie
wystawią do wiatru, nie wyśmieją i nie oplują itp. Konwencja nie jest
wystarczającym wytłumaczeniem dla wciskania młodzieży kitu rodem z
hollywoodzkich filmów pod pozorem rzeczywistości i nie mów mi tu o lataniu na
miotle, bo to się ma nijak do książek pani Musierowicz. Książka napisana w
jakiejś konwencji ma wyraźnie zaznaczone elementy, które wyróźniają ją od
otaczającej nas rzeczywistości, a te książki niczego nie zaznaczają, tylko
udają rzeczywistość, choć nią nie są, a to zupełnie co innego. Obejrzyj resztę postów



Temat: Kim Pani jest, panno Małgorzato Musierowicz?
Kim Pani jest, panno Małgorzato Musierowicz?
Prześledźmy orządek utworów, twówczości literackiej Panny Małgsi. jest o n
kluczem do nowego Porządku Świtowego, lansowanego usilnie przed szisiejsze
pewne media yak samo i pod koniec xx wieku. 21 wiek przez Apostołów nowego
porządku Śiatowego uważany za "Aquarius-Age" vs "New-Age" (czas Wodnika, nowy
Czas). dlatego też każda kolejna książka Małosi MUsierowicz, Polskiej Janet
Rowling (autorka Hary Potterra) - niczym feliks z popielniczki wylania sie z
obrazu siermiężnej Polskiej Rzrczywistości Ludowej, takoż też i 3
Najjaśniejszej -[ przykładek jest wiele Obejrzyj resztę postów



Temat: szukam dla chłopca 10 lat dobrego humoru w książce
Książki M. Musierowicz
Na stronie wydawnictwa masz wszystko p. Musierowicz ( w kolejności), a koszt
zamówienia oni pokrywają, więc warto ;-)
www.akapit-press.com.pl/akapit/index.php
Pozdrawiam
Obejrzyj resztę postów



Temat: ksiazka na depresje
A ja bym poleciła "Nie mów noc" Amosa Oza. Nie jest śmieszna ani zabawna, ale ma
w sobie pewne ukojenie. Tak samo "City" Baricco, albo jego "Ocean, morze". To
takie baśni dla dorosłych trochę, ale pocieszające. Bardzo pozytywne przesłanie
ma też "Dwoje ludzi" A. A. Milne. Może też "Ulica marzycieli"?

Mnie pomagało też czytanie ciurkiem czegoś totalnie odrealnionego, na przykład
Harry'ego Pottera albo innej fantastyki. Problem jest tylko wtedy, kiedy kończy
się książka i na chwilę trzeba wrócić do rzeczywistości, ale może lepsze to, niż
się zamartwiać...

Moim zdaniem w ogóle takie książki jak Musierowicz czy Chmielewska to są dobre,
jak człowiek ma chandrę spowodowaną złą pogodą, ale w momencie, kiedy jest nam
naprawdę źle to tylko denerwują. Ale może inni mają inaczej.


Obejrzyj resztę postów



Temat: czy JEŻYCJADA to....
czy JEŻYCJADA to....
seria ksiazek Małgorzaty Musierowicz?Wczoraj przegladalam rozne opinie na
temat ksiazek, chcialam sobie poczytac cos fajnego z Nowym Rokiem i
zainteresowala mnie ta Jezycjada... a dzisiaj w bibliotece kobieta
powiedziala mi ze jest to seria ksiazek napisanych przez Małgorzate
Musierowicz... wiec jesli tak to od jakiej ksiazki powinnam zaczac?
Pozdrawiam Gosia Obejrzyj resztę postów



Temat: INTERESUJĄCA KSIĄŻKA, KTÓRA BAWI I UCZY
INTERESUJĄCA KSIĄŻKA, KTÓRA BAWI I UCZY
Witam serdecznie, chciałabym zapytać Was wszystkich o interesujące książki na
jesienne długie wieczory, ale takie woluminy które jednocześnie bawią i uczą,
tzw. książki dobre, z przesłaniem. Nie interesuje mnie fantastyka.
Jednocześnie polecam wszystkim książki M. Musierowicz - nie tylko
nastolatkom. Są to książki, do których można wracać i wracać, i wracać. Obejrzyj resztę postów



Temat: jaka jest kolejność książek M.Musierowicz?
jaka jest kolejność książek M.Musierowicz?
Chciałam kupić pod choinkę kuzynce kilka ksiązek M.Musierowicz bo pamiętam że
jako nastolatka się w niej zaczytywałam,ale nie pamiętam który tom jest
pierwszy, który drugi...
Czy "kwiat kalafiora" był pierwszy?
Która była następna?
Czy możecie mi podac trzy pierwsze w kolejności chronologicznej rozwoju akcji
i żeby kuzynka poznała bohaterów? Obejrzyj resztę postów



Temat: "Tomki" Szklarskiego jako produkcyjniaki
jak Ci się nie podobają Kagan - to nie czytaj. Wychowałam się
na "Tomkach", "Złocie gór czarnych". Może to i produkcyjniaki, ale za to jak
pobudzały wyobraźnię w mało barwnych czasach ( połowa lat 80-tych). I czasami
sobie do nich wracam, jak też do kryminałów Chmielewskiej, trylogii Grzesiuka,
książek M. Musierowicz, Kamiennych tablic Żukrowskiego, Podróży bez biletu
Kisielewskiego, Mistrza i Małgorzaty, książek Kirsta i ..... jeszcze wielu
innych, chociaż lubię też przeczytać coś nowego. pozdrawiam wszystkich
sympatyków Tomka - ja osobiscie jestem fanką Jana Smugi ;). Obejrzyj resztę postów



Temat: Książki dla osoby chorej na raka
wszyskkie ksiązki typu musierowicz, raczej pogłebią zły nastrój, gdy
po skończonej lekturze uświadomi sobie taki człowiek, że gdzieś obok toczy się
życie wypełnione radościami a jesli trudami to do udźwignięcia a nie jawiącymi się jak wyrok śmierci, stalowa ściana której nie można obejść ani przeskoczyć. Linki do książek które podałem są, przynajmniej w pierwszym okresie (zakadając, że to poczatek choroby) wazniejsze jako lektura dla najbliższego otoczenia, bo to oni muszą robić wszystko, żeby w osobie cierpiącej wzbudzać i podtrzymywać kruche oznaki nadziei pomagając wzniecić żar życia.
Niemniej warunkiem wyjscia z depresjyjnego stanu jest uzasadnienie optymizmu czymś więcej niż ciętym dowcipem i sympatycznymi obrazkami życia, dlatego uwazam, że tego typu poradniki pomogą przywrócić wiarę w optymizm i dają wiedzę która pozwoli skuteczniej bronić się przed fatalizmem a to już sporo na początek.
Oczywiście żadna literatura nie ma mocy uzdrawiającej ani nie zastąpi kontaktu z drugim człowiekiem ale może pomóc, tyle, że faktycznie wsazane byłoby dowiedzieć się czegoś więcej o chorej osobie i szukać pomocy na jakimś specjalistycznym forum. Obejrzyj resztę postów



Temat: Ksiazki, po ktorych az chce sie zyc!!! :-)
Wszystkie książki pani Musierowicz. "Don Camillo" owszem, chociaż niektóre
opowiadania mogą przygnębiać. Dorzucę jeszcze "Oskar i pani Róża"- nie jest to
książka wesoła, ale na pewno optymistyczna. I koniecznie "Opowieści z Narni"
C.S. Lewisa! Obejrzyj resztę postów



Temat: NALA - CZAT Z REŻYSEREM WIEDŹMINA
Gość portalu: Geralt napisał(a):

> Główny bohater jakoś średnio mi się podoba. Chociaż po Hobbicie... hi, hi to
> chyba nie jest straszna zmiana.
> Może się skuszę ale najpierw Władca Pierścieni, obowiązkowo.
> Na drugim wątku też byłem i nawet zdążyłem Ci zdanko napisać.
> Jeszcze troche to zlikwidują forum BB i zamienia na fantasy.


No, no, nie rób się taki poważny i "w latach" posunięty !
Ja uważam, że jak mnie się jakaś książka podoba to ją czytam, bez zbytniego
krygowania się.
Na przykład bardzo lubię książki Małgorzaty Musierowicz, choć zaczęłam je czytać
dość wcześnie, tj. "naście lat" temu. I cały czas mi się podobają, wciąż autorka
pisze i zawsze jakoś docieram do kolejnej.
Nie wiem, może nie zupełnie dorosłam ?

Obejrzyj resztę postów



Temat: Idol 3 - drugie wrażenia (brak miejsca niżej)

Czy chodzi Ci o te 16- to letnia goralke ???
Moze ja lesba jestem ( maz po uczciwym namysle jednak zaprzecza), ale nie moge
od niej oczu oderwac !!!!!
Ten od zegara z kurantem jakos fatalnie piosnke sobie wybral
(lubie Turnaua, ale utwor " Bylem w Nowym Yorku" uwazam za wyjatkowa obsuwe),
i zdaje sie, nie przeszedl.
Caly czas kibicuje Bialorusince, nie zaluje germanskiej raperki, bo jedmolita
tematycznie.
Czlowiek z uszami(ten, co przeszedl w przedostatnim programie i poradzono mu,
zeby lepiej sie ubieral) przypomina mi Damba z ksiazki M.MUsierowicz "Brulion
B.B." z ilustracjami Autorki. Swoja droga, wiecie, o co im chodzilo z tymi
ciuchami ??!!!
PZDR Obejrzyj resztę postów



Temat: nasze książki ulubione....
Czytać uwielbiam, uwielbiałam i uwielbiać będę.Czekam na emeryturę, kiedy to
nikt nie będzie mi przeszkadzać i będę sobie czytać do woli.W dzieciństwie
czytałam wszystko co polecały panie bibliotekarki, nie pamietam tytułów, ale na
pewno baśnie.Jako podlotek lubiłam książki M.Musierowicz np. "Idę sierpniową",
albo Siesickiej "Zapałkę na zakręcie" i oczywiście wszystkie "Anie
z ....".Uważam, że czytanie uwrażliwiło mnie bardziej na świat i ludzi.Z
ostatnich książek jakie przeczytałam, a mi sie podobały to "Smażone zielone
pomidory", "Wczoraj i dziś", a innych nie pamietam Czytam dla samej
przyjemności czytania i zazwyczaj nie pamietam co, ale i tak coś w człowieku
zostaje z tego co przeczytał. Obejrzyj resztę postów



Temat: Opinie o jezyku Trolli
Uśmiałam się, wzruszyłam i dodatkowo jestem zadziwiona,
że mój syn (!), który ma 8 i pół czyta właśnie "Język Trolli".
Czytał wcześniej "Hihopter" i serię o smoku Ble-Ble, a także
Małomównego. Podsunęłam mu Trollę i czyta! Na razie usłyszałam
tylko, że podoba mu się. Zaniepokoiło mnie tylko, że trochę
powątpiewa w żarówkę :-)
A tak bardziej poważnie; podchodzę do każdej książki pani Musierowicz
raczej sercem niż rozumem i może dlatego nie wychwytuję "błędów
merytorycznych". Ksiązki te budzą we mnie tylko pozytywne uczucia.
Obejrzyj resztę postów



Temat: Kto lubi Musierowicz - zapraszam na forum!
Kto lubi Musierowicz - zapraszam na forum!
Jak znam życie, to wiele mamuś ciągle powraca do książek Małgorzaty
Musierowicz. Jeśli są takie wśrod Was - zapraszam na nowiutkie forum! Idzie
nam nieźle, mamy jeden dzień, i juz 26 wpisow! Ale z Wami będzie jeszcze
fajniej. Jeszce raz gorąco zapraszam (z przeciwnikaczkami powieści MM też
pogadamy:)
Obejrzyj resztę postów



Temat: Która Musierowicz dla 8-9-latki?
Trudno powiedzieć.
Sporo z tzw. starej jeżycjady będzie wymagało komentarza nt. realiów, szczególnie "Opium w rosole".
Skłaniałabym się ku której z pierwszych części, może "Szósta klepka", może "Kwiat kalafiora"?

A z drugiej strony, wiek czytelniczek książek pani Musierowicz coraz bardziej się obniża, co widać na jej oficjalnej stronie internetowej - tylko, że tzw. neojeżycjada to coś, czego bym jednak nie poleciła 9-latce (ani nikomu :(), chyba że rzeczona 9-latka lubi nieprawdopodobne tasiemcowe telenowele z masą niekonsekwencji fabularnych i wpadek wynikających z kompletnej nieznajomości tematu na który się pisze; albo jeśli lubi powiastki promujące skandaliczne postawy wychowawcze i kiepskie wzorce życiowe.


Poza tym zapraszam tutaj:
forum.gazeta.pl/forum/f,25788,fani_Malgorzaty_Musierowicz.html
Obejrzyj resztę postów



Temat: Jak nazwać serię Ewy Nowak ?
Jak nazwać serię Ewy Nowak ?
Przeczytałam " Ogon Kici ".Zaproponujcie jak mogłaby nazywać się cała
seri a 7 książek od "Wszystko tylko nie mięta " do "Ogona Kici " Do
książęk Małgorzaty Musierowicz dorobiono tytuł serii Jeżycjada też tak
około 7 tomu. Wydawnictwo coś tam proponuje ale może wymyślicie coś
lepszego. Obejrzyj resztę postów



Temat: Bobek, wyprawa i rzeczy w sam raz- B. Ostrowickiej
O! Jest coś bardzo nęcacego w motywie dziecka zaprzyjaźnionego ze smokiem.
Pamiętam taką książkę Małgorzaty Musierowicz z Zosią, Andrzejkiem i smokiem,
komiks Marcina Przewoźniaka rysowany przez Pawła Pawlaka O Smoku i Pentelce w
Pentliczku, na ostatniej stronie Świerszczyka edukuje dziś dzieci w kwestiach
bezpieczeństwa Bartek i Chlorofil, zadciąga Pompon Joanny Olech.
Pamiętacie jeszcze jakieś książkowe przyjaźnie z gadami? Obejrzyj resztę postów



Temat: poszukuję książki pt.:"Czerwony helikopter"
poszukuję książki pt.:"Czerwony helikopter"
jak w tytule, jest to pierwsza część serii trzech książek Małgorzaty
Musierowicz o smokach z Bambolandii i dzieciach z Poznania.
Czytałyśmy "Kluczyk", "Ble Ble" ale brakuje nam pierwszej
części "czerwony helikopter" a moje młoda jest zakochana w tch
opowieściach. Jeśli ktoś ma to chętnie kupię lub pożyczę. Na allegro
nie pojawiło się od dłuższego już czasu. Obejrzyj resztę postów



Temat: Czerwony chelikopter- ponownie- zgłupiałam
JESTEM CZERWONA JAK BURAK
o mój Boże jaki wstyd, jeśli dyslekcja jest usprawiedliwieniem to
proszę o usprawidliwienie,ale tak i tak wstyd
bsl to nie jest pyt. na inteligencję, poprostu wynika z tego, że
niezrozumiale się wyraziłam,
"Czerwony helikopter"jest książką Małgorzaty Musierowicz, pierwszą w
serii, kolejnymi są "Ble ble", "Kluczyk" i "Światełko" , nabyłam ten
zestaw w jednej książce pt.:"Bambolandia", myślałam że może tam
równiez będzie "Czerwony helikopter" ale nie ma, więc nadal szukam
pozdrawiam. Obejrzyj resztę postów



Temat: Co czytałyście w dzieciństwie?
- wszystkie Anie (teraz Gosia pochłania),
- Winnetou (ryczałam jak bóbr na scenie śmierci, byłam wtedy w IV kl.),
- wszystkie przygody Tomka - Szklarskiego,
- Dzieci z Bullerbyn (Gosia też się zachwyciła i długo jeszcze potem chciała
koniecznie sama piec, gotować i mieć domek na drzewie),
- Ten obcy - Jurgielewiczowej (pierwszy raz zakochałam się w bohaterze książki),
- Centkiewiczów,
- Musierowicz, Siesicką, Chmielewską, Verne'a, ale to już pod koniec
podstawówki,
- a tak poza tym wszystko co było w domu i w bibliotece, jednak te najbardziej
zapadły mi w pamięć.

Obejrzyj resztę postów



Temat: co mnie denerwuje w mojej teściowej
Moja też jest super. Poza tym bardzo daleko.
Ale tak sobie czytam ten wacik i przypomniał mi się fragment książki
M.Musierowicz (kiedy to Ignacy Borejko docieka przyczyny konfliktu między swoimi
wnukami, cytuję z pamięci, zatem nie dosłownie zapewne):
-Józinku, czy u Ignasia znajdujesz coś, co irytuje Cię KONKTETNIE?
-Tak. On.


Obejrzyj resztę postów



Temat: Poranna Kawa na forum
Witam wszystkich serdecznie!
Zawsze na polepszenie nastroju czytam sobie książki Małgorzaty Musierowicz z
serii Jeżycjada. I poruszyło mnie tam jedno zdanie" nie zawsze wystarczy
wyciągnąć rękę czasami trzeba ją podać". Prawda, że fajnie.
Życzę wszystkim znalezienia sobie książki na "polepszenie humoru".
Asia Obejrzyj resztę postów



Temat: wiosenne i letnie damskie firmowki
wiosenne i letnie damskie firmowki
fotki tutaj www.voila.pl/127/k5y5b

wszystkie ubranka sa w bardzo dobrym stanie, bez jakichkolwiek plam, czy
dziur, niektore ubrane 2-3 razy
ja szukam:
punktow Knorr
talerzy Knorra
ksiazek M. Musierowicz seria jezycjada
ksiazek z serii Kot ktory czytal wspak
modnych ubran w rozm 36/38 w kolorze fioletowym, szarym, czerwonym, granatowym
butow sportowych w rozm 35/36
kosmetykow:
kremow do twarzy dzien i noc dla cery dojrzalej
plyn do plukania ust colgate
kremy do rak
zapasy do mydla do rak w plynie
kremow/balsamow ujedniajacych, antycelulitis
szampon do wlosow farbowanych lub blond
pasta do zebow elmex pomaranczowa
probki kosmetykow aptecznych - VICHY, LA ROCHE POSAY ETC
herbatki pu-erh
ubrania chlopiece na od 122 - koszule, bluzy na zamek
skorzanych rekawiczek na male dlonie

lub czekam na Wasze propozycje, bo zalezy mi na pozbyciu sie ubran, ktorych
nie nosze


Obejrzyj resztę postów



Temat: szukam ksiazek M. Musierowicz z serii Jezycjada
szukam ksiazek M. Musierowicz z serii Jezycjada
oprocz Szostej Klepki
Imienin i Nutria i Neruws
cala reszta mnie interesuje
rok wydania obojetny, byle stan byl wystarczajacy do czytania - bez luznych
kartek
piszcie tu lub na piczte gazetowa wraz z info czego oczekujecie w zamian
Obejrzyj resztę postów



Temat: letnie firmowki rozm od XS do M
letnie firmowki rozm od XS do M
spodnie, bluzki- wszystko w stanie bdb, malo chodzone, niektore jak spodnie
brazowe ubrana 1 raz
tutaj fotki www.voila.pl/index.php?dod=1&pid=551708
a ja szukam
punktow Knorra
talerzy Knorra
sportowych butow w stanie bdb rozm 35/36
ksiazek M. Musierowicz z serii Jezycjada
kosmetykow: kremy do rak, zapas do mydla w plynie Luksja, probek kosmetykow
aptecznych, szampon do wlosow farbowanych lub blond,
balsam po opalaniu itd.
tunik w rozm 36/38
herbat pu -erh
ksiazeczke dla dzieci w twardej oprawie
polskich bajek na vcd lub dvd
lub cos do ustalenia - na pewno sie dogadamy bo zalezy mi na zwolnieniu miejsc
w szafie i pozbyciu tego w czym nie chodze
piszcie tutaj lub na priv
Obejrzyj resztę postów



Temat: duzzzo letnich bluzek, spodnie, szpilki
duzzzo letnich bluzek, spodnie, szpilki
wszystkie ubrania sa w bdb stanie, bez plam, dziur, przetarc, niektpre raz ubrane
www.voila.pl/239/t7p4p
zamienie na ponizsze rzeczy:
punkty Knorra - w duzych ilosciach ))
inne ubrania damskie modne, w rozm 36/38 - glownie szukam tunik, bluzek letnich
kosmetyki:
zapas do mydla w plynie
plyn dp plukania ust listerine, colgate
paste elmex pomaranczowa
probki kosmetykow
zel antycelulitis
kremy do rak
srebrny lancuszek z zawieszka
nowe swiece zapachowe
ksiazki m. musierowicz z serii jezycjada

Obejrzyj resztę postów



Temat: Filologia polska - UAM.
No właśnie, ludzie, odzywajcie się! Chcę poznać ludzi z roku. Dlaczego
wybraliście polonistykę, jacy jesteście, skąd pochodzicie? Wybrałam ten
kierunek, bo interesuje mnie język polski, normy językowe, pochodzenie wielu
słów, nurty literackie, a ponadto lubię pracę z książką. Uwielbiam
kontrowersyjną poezję (Wojaczek, Barańczak, Baudelaire) i mam wielki sentyment
do książek M. Musierowicz. Jestem troszeczkę złośliwą blondynką, która czuje
więcej niż inni i panicznie boi się śmierci. Lubię reggae i klasyczną. Mieszkam
w północnej Wlkp 100 km od Poznania w linii prostej (dociekliwi powinni znaleźć
moje miasto na mapie). Czekam na Wasze info o sobie :) Pozdrawiam przyszłych
studentów polonistyki, którzy nie słuchają głosów "nie ma sensu iść na
polonistykę". Obejrzyj resztę postów



Temat: Prezent swiateczny dla 14 latki?
Litości!
Szczerze mówiąc, jestem przerażona.
Zastanawiam się, jak się czuje 14-letni człowiek, który ma wszystko, co "jest
do mienia"?
Czy naprawdę o to chodzi w Świętach?
Czy bieżnia, narty, komórka, kosmetyki LANCOME i markowe ciuchy naprawdę są
lepszym prezentem niż książka M.Musierowicz czy ulubiony film na DVD? Jeśli
lepszym - to w jakim sensie?
Czy Wy tego nie widzicie, że to jest droga donikąd, do totalnej frustracji, bo
nie da się kupić wszystkiego, bo zawsze jest coś nowszego, bardziej cool i
trendy?
Czy to nie jest naturalne, że ktoś, kto ma wszystko, nie interesuje się niczym?
Że na niczym mu nie zależy?
To jest jak z przejedzeniem. Totalna ociężałość.
Mamo nastolatki, to chyba jakiś ślepy zaułek.
Czy są na tym forum osoby, które myślą podobnie - czy to tylko ja taka dzika
jestem?
Nie chcę, by moja córka za 10 lat tak przeżywała święta. Z całym szacunkiem do
inaczej o tym myślących. Obejrzyj resztę postów



Temat: Zakazano mi linkować Balkonetkę w sygnaturce
Będziemy się tak bawić w kotka i myszkę? Czy wszystkie zdania o tym
co czytam, jem, jakich produktów używam muszą być powiązane w sposób
logiczny z resztą postu? Nie mogę po prosu napisać ze czytam portal
balkonetka.pl?

UWAGA:
- Czytam książki Małgorzaty Musierowicz
- Studiuję na Politechnice Śląskiej
- Zjadłam dziś jogurt Danone
- i użyłam pasty Elmex



Czytam biuściastego pudelka Obejrzyj resztę postów



Temat: Moja specjalna półka-jeszcze raz o książkach
Ja mam na swojej całą serię Ani z Zielonego Wzgórza, Emilkę ze Srebrnego Nowiu i
parę innych książek dla nastolatek :)
Tajemniczy Ogród, Mała księżniczka (F.H.Burnett)
Niesforna Dusza (Anne Lamot)
Kilka książek M.Musierowicz
Zapałka na zakręcie i Fotoplastykon Siesickiej
Księżycowa Dolina i Biały Kieł Londona :)
I jeszcze Oliver Twist i David Copperfield, ale David to już tam stoi bardziej
autorsko-Dickensowsko
Obejrzyj resztę postów



Temat: Książki które nam sie kojarzą z dzieciństwem
"mała księżniczka".
"ronja, córka zbójnika" [ryczę przy niej do dziś, załamka].
"bracia lwie serce."
seria o muminkach.
opowiadania o wiedźminie.
"zwichrowany świat" sheckleya
sienkiewicz, żeromski, prus
różne książki montgomery, musierowicz
cała masa tego w sumie była. te najwartościowsze rzeczy z dzieciństwa mam nadal, czytuję regularnie Obejrzyj resztę postów



Temat: Chmielewska
Większość osób twierdzi że dawna Chmielewska była lepsza.Ja nie ukrywam że
staram się skompletować wszystkie jej książki,wszystkie zresztą bardzo
lubię.Jedynie "Bułgarski bloczek" wydał mi się słabszy.Mam wrażenie że z
pózniejszych książek,lepsze są te w których nie występuje Joanna.
"Harpie","(Nie)boszczyk mąż"itd.
Nie zmienia to faktu że jest to moja ukochana pisarka,jej powieści i
"Autobiografia" to dla mnie lek na smutki.Podobnie jak książki
M.Musierowicz,czytam je nawet kilka razy w roku. Obejrzyj resztę postów



Temat: Witam wszystkich...
Witam Was i ja również. Jeżycjadę poznałam dość późno, zważywszy, że nie jako
nastolatka, ale w zeszłym roku jako "doświadczona" kobieta 25 - letnia. ;-)
Kupiłam sobie na próbę "Szóstą klepkę", a parę dni później całą serię - od tej
pory są to moje ulubione książki, każdą przeczytałam co najmniej 3 razy
(niektóre więcej, ale ostatnio już się powstrzymuję, bo boję się "przesycenia"
Jeżycjadą - chociaż, czy to możliwe???).
Lubię Jeżycjadę nie tylko ze względu na całe jej ciepło, rodzinną atmosferę i
wspaniały humor, ale też i dlatego, że nie tracę z oczu bohaterów; no i czasy w
których się toczy akcja - lata 70., których co prawda nie pamiętam ale mam do
nich wielki sentyment, następnie 80. - całe moje dzieciństwo; aż po dzień
dzisiejszy.
W ogóle zawsze sobie myslałam, że urodziłam się zdecydowanie za późno - marzył
mi się wiek XVII, ewentualnie XIX (i bycie szlachcianką); po przeczytaniu
książek pani Musierowicz stwierdzam, że jednak lata 70. i 80. minionego
stulecia to były czasy!!! :-)
Ukochane części Jeżycjady to te pierwsze "Szósta
klepka", "Kłamczucha", "Kwiat", "Opium", no i "Brulion". A chociaż ostatnie
książki serii nie są już w moim mniemaniu takie świetne, to nie mogę się
doczekać "Żaby". Cieszę się, że p. Małgorzata dalej pisze o Borejkach! :))))))) Obejrzyj resztę postów



Temat: Witam wszystkich...
Znam wszystkie książki pani Musierowicz, tak jak pozostałe osoby wypowiadajace
się tutaj zaczęłam je czytać dawno temu, w dzieciństwie, i wracałam do nich co
jakiś czas. Ale już nie wracam. Te książki, mimo że autorka stara się o żywe i
aktualne tło obyczajowe, stają się coraz bardziej hermetyczne. Daleko im do
prawdziwości, mimo że ją ze wszystkich sił udają. Nawet czytane jako bajka są
przesłodzone. Te krzepiące uśmiechy, pozytywne przemiany, siła rodziny ...
piękne, być może, lecz ja to między bajki włożę. Autorka uparła się nie
dopuszczać do świadomości innego świata niż jej własny - no cóż, każdemu wolno
mieć własną wizję. Te książki są potrzebne, tak jak np. serial "M jak miłosć"
bo niosą pozytywne wzorce. Ale to już nie dla mnie. Uśmiech pobłażliwości i
odrobina irytacji - to czuję czytając teraz te książki. Ale będę je polecać
nastoletnim czytelniczkom, choć te w glanach wybiorą raczej potępioną przez
panią Musierowicz Masłowską. Obejrzyj resztę postów



Temat: Powiedzmy coś o sobie!
mam na imię grażyna i czytałam większosc książek M .Musierowicz,po latach jej
wiernym fanem został mój mąż,a ja mam jej dosyc ,przestała pisac dla nas ,pisze
dla komercji i nic nie zmieni mojego zdania o tym.jestem molem książkowym od
lat,sama staram pisac opowiadania,ale nie mam złudzeń co do siebie,może kiedyś
sięgnę jeszcze po musierowicz....pozdrawiam Obejrzyj resztę postów



Temat: Powiedzmy coś o sobie!
Cześć! Ja jestem Agnieszka, mam 38 lat. Dopiero wczoraj odważyłam
się napisać coś na forum, moskalika mianowicie. Do tej pory, jak
tylu przede mną czaiłam się i tylko Was podczytywałam. Książki
Małgorzaty Musierowicz czytam od lat mniej więcej 28, a zaczęłam
od "Szóstej Klepki". W moim przypadku można mówić o prawdziwym
uzależnieniu od czytania w ogóle, a od Jeżycjady zwłaszcza.
Pozdrawiam wszystkich, bardzo fajne forum. Obejrzyj resztę postów



Temat: Powiedzmy coś o sobie!
Witajcie!

Forum podczytuję już od dawna, choć z różną intensywnością. Od paru dni jestem tu codziennie, gdyż sesja trwa, a jak wiadomo, w czasie okołoegzaminacyjnym wzrasta sentyment do literatury każdej, tylko nie naukowej i aktywność na przeróżnych forach i portalach też :)

Mam na imię Karolina, ale mało kto go używa w tej formie- dla przyjaciół jestem Karlą, a dla rodziny już chyba na zawsze pozostanę Karolkiem. Wbrew temu na co wskazuje ksywka rodzinna, mam lat 22 i ciągle rosnę. Jak już wspomniałam, studiuję (psychologię)i prowadzę żywot niebieskiego ptaka w Krakowie, które to miasto bardzo lubię (ośmielę sie stwierdzić, że z wzajemnością).

Książki p. Musierowicz kocham szczerze i wiernie, podobnie jak resztę książek czytanych przeze mnie w wieku dziecięcym (i tym późniejszym, durnym, także).
Poza tym, uważam, że to forum wciela w życie borejkowskie ciepełko, którego jakby ostatnimi czasy brakuje w książkach. Trudno się Wam oprzeć, drodzy Forumowicze, zatem nie opieram się dłużej- i oto jestem :) Obejrzyj resztę postów



Temat: Mężczyźni czytający MM
krzysztof biedrzycki, autor książki 'małgorzata musierowicz i borejkowie', piotr
pacewicz, jeden z szefów wyborczej, przyznający się do regularnej lektury
kolejnych tomów, last but not least stanisław barańczak:)

to z tych bardziej znanych, że o ś.p. zbigniewie raszewskim nie wspomnę Obejrzyj resztę postów



Temat: Od czego zaczęłyście czytanie Jeżycjady?
ja mialam moze z 11 lat i bylam z mama w ksiegarni i zobaczylam ksiazki pani
Musierowicz i bardzo mi sie okladki spodobaly. a mama mnie uswiadomila, ze
czesc z tych ksiazek mamy w domu, ale kupila "Pulpecje" i od "Pulpecji" wlasnie
sie zaczelo. a potem Nutria, Kwiat i polecialoooo :)
Obejrzyj resztę postów



Temat: Bez żartow - wybieramy najgorszą :)
Sama nie wiem... Chyba najmniej "Dziecko piątku", hmm "Brulion.." też - mimo
sympatii do Bernarda. Co do "Kalamburki" i "Tygrysa i Róży" to mnie jakoś nie
drażnią. Lubię wszystkie książki Pani Musierowicz! Są świetne!!! (wiem, że nie
twierdzicie, że nie są, ale musiałam to podkreślić - na pewno nie "kretyńskie"!). Obejrzyj resztę postów



Temat: Podobny humor i klimacik w innych ksiazkach
ja też uwielbiam książki Moniki Szwai. "Jestem nudziarą " zaczęłam czytać
kiedyś w pociągu i przez większość trasy Warszawa - Kraków śmiałam się w kułak,
nie zważając na dziwne miny współpasażerów.
A w "Zapiskach stanu poważnego ", które sobie własnie odświeżam , główna
bohaterka Wiktoria, będąc w szpitalu czyta książki Małgorzaty Musierowicz,
które przynosi jej siostra. I tu jeden z cytatów, kiedy Wiktoria czuje się
lepiej:
" Już mi się ustabilizowały nastroje i nie muszę czytać po raz ósmy pani
Musierowicz, którą mam na stresy".
Czyli nie tylko kobiety z krwi i kości w chwilach stresu sięgają po MM .
Postaci literackie również ;)) Obejrzyj resztę postów



Temat: Ile macie lat? I od kiedy czytacie Jeżycjadę?
Mam 35 lat, pierwsz ksiazka p. Musierowicz ktora przeczytalam byla chyba kwiat
kalafiora kiedy mialam ... chyba 11 lat. Choc mieszkam od 15 lat za granica mam
jej wszystkie ksiazki , oprucz ostatniej. Jak miewam ciezkie dni to siegam do
jej ksiazek, bo przypominaja mi dom. Szczegolnie lata 80 -te. Obejrzyj resztę postów



Temat: tak sobie myślę....
tak sobie myślę....
że z tak wielu kulturowych i literackich kontekstów zawartych w treści
książek M. Musierowicz nie zdajemy sobie sprawy....tak wiele tam
historycznych i mitologicznych imion i nazw....ciężko jest!!!
na przykład- czy ktoś wie skąd pochodzą słowa wypowiedzine przez tatę Borejko:
"Ja sie nie boję braci Rojek"?? szczerze się z nich uśmiałam długo nie
wiedząc.....
smuci mnie to, bo gdybym to wszystko wiedziała zupełnie inaczej rozumiałabym
treść.....pozdrawiam :-)) Obejrzyj resztę postów



Temat: Praca magisterska
Swoją drogą, mam nadzieję,że kiedyś ktoś napisze pracę magisterską, o
wszystkich magisterkach, jakie na temat książek Pani Musierowicz powstały, a
także o tym, jakie tematy w czasoprzestrzeni:) dominowały.
Pozdrawiam wszystkich, którzy czytaja MM, nie tylko dla przyjemności.
Na ankietę czekam , a jakże. Obejrzyj resztę postów



Temat: jeffi strikes back:)
A mnie znowu nikt nie zacytował, zaraz tupnę nóżką i sama zacznę się cytować na
wszystkich powiązanych tematycznie forach! <foch>

Mówiąc bardziej serio - po raz kolejny (po pamiętnym artykule w WO) cytowane są
wycinki z naszego forum, i po raz kolejny są to wycinki możliwie najbardziej
krytyczne, no i - wiecie o tym doskonale - wycinki złośliwe. Gdzie obiektywizm,
gdzie zachowanie proporcji?

Gdyby ktoś chciał na przykładzie naszego forum udowodnić tezę, że wszyscy
uwielbiają książki Pani Musierowicz, że Jeżycjada to kultowy cykl czytany przez
osoby w różnym wieku, różnej płci i różnego wyznania - także znajdzie cytaty
na poparcie swojej tezy.
Może na ten przykład wyciąć kilkanaście pozytywnych
cytatów, całkowicie pominąć negatywne i już laurka dla autorki gotowa.

Wam dziękuję za wypowiedzi w wątku Muram, jesteście boscy :))) Obejrzyj resztę postów



Temat: Jeśli ktoś lubi MM i Harry'ego Pottera...
Jeśli ktoś lubi MM i Harry'ego Pottera...
Witam wszystkich. Bardzo lubię książki Małgorzaty Musierowicz, a jakiś czas
temu natknęłam się na to:

www.fanfiction.net/s/2152599/1/Trick_or_treat_czyli_Halloween_Severusa_Snapea
bardzo dobry fanfic. A dlaczego tutaj?
Bo po przeczytaniu go miałam bardzo silne skojarzenia właśnie z Jeżycjadą.
Zresztą to pierwsza część cyklu, ochrzczonego później "Slytheriniadą".

Miłego czytania :)

Obejrzyj resztę postów



Temat: Borejki-banda drobnomieszczańskich kujonów i snobó
Ja odpowiem dlaczego książki Małgorzaty Musierowicz stały się Ci obce. Bo stałaś
się starą, sfrustrowaną pracoholiczką. Kiedyś Ci to odpowiadało, bo byłaś młoda.
Tylko po co krytyka???? Powinnaś sobie darować chociażby ze względu na szacunek
do autorki. Którąś kiedyś jak widzę czytywałaś. Obejrzyj resztę postów



Temat: Borejki-banda drobnomieszczańskich kujonów i snobó
Troche ostro sie wypowiadasz choc nie sposob odmówic ci racji,
kiedys czytalam ksiazki pani Musierowicz, bardzo podobal mi sie
kwiat kalafiora, nutria i nerwus, ale z czasem ja doroslam a
bohaterowie ksiazki nie.
Rodzina borejkow stala sie nierealna, az wrecz denerwujaca.
Rozumiem ze ksiazki te skierowane są do nastolatek ale nie sadze aby
wspolczesne nastolatki znalazly w tych ksiazkach osoby z ktorymi
moglyby sie utozsamiac czy zrozumiec. I nie chodzi mi o brak
inteligencji mlodych ludzi czy brak wartosci (tak jak niektorzy
sugeruja) a raczej o nieprawdziwosc wrecz falsz kreowanego swiata,
ktory niestety daje sie szybko odczuc.
A tak wogole nie lubie taty borejko - zaden z niego dobry ojciec,
wlasciwie to powinien byc antywzorem dla taty.
Obejrzyj resztę postów



Temat: Kiedy sięgacie po ksiązki MM?
A ja sięgam po książki pani Musierowicz z powodów, o których pisałyście też i Wy
- kiedy potrzebuję oderwania od problemów, jakiejś dawki energii, optymizmu,
ciepła.
Uwielbiam zwłaszcza Brulion. W nim chyba najbardziej sugestywne ze wszystkich
książek są te "opisy przyrody" - parku, miasta, uliczek, upału, lata, deszczu,
nastrojów bohaterów - przynajmniej jak dla mnie. Bardzo łatwo przenosi mnie ta
książka do świata przedstawionego i wsiąkam weń kompletnie.
Lubię wracać do tych książek, gdzie ciągnie mnie do bohaterów lub do nastroju
danej książki, a mniej jest to związane z porą roku na przykład. Chociaż owszem,
zimowe milej czyta się zimą, a letnie latem.
Pozdrawiam!
Obejrzyj resztę postów



Temat: Musierowicz dla zakochanych
Ja jeszcze nie widziałam tej książki, ale ciekawi mnie ona. Na pewno zerknę na
nią podczas wizyty w księgarni i dopiszę się do wątku z wrażeniami.

Natomiast ubolewam nad cenami książek pani Musierowicz. Wyobraźcie sobie, że
wczoraj kupiłam dwie lektury licealne (Potop i Makbeta - pierwsza za 16 złotych,
druga za 5 zł, niby w miękkiej oprawie, ale przyzwoitej, dobrze sklejone, z
opracowaniami lektur), wprawdzie w Auchan, ale w księgarni na pewno niewiele
więcej bym zapłaciła za nie. A więc różnica jest duża w porównaniu z Akapit Press.

Jeszcze na marginesie dodam, że doznałam lekkiego szoku oglądając ten Potop. Tam
są co chwila takie wcięcia w tekście i takie dodane ramki ze słowami: "ważny
cytat" albo "ważny cytat ku pokrzepieniu serc" albo "wyznanie miłości Kmicicowi
przez Oleńkę" albo "fortel Zagłoby" itp. Na pewno to pomaga uczniom, ale jakoś
tak dziwnie wygląda..

A czy wyobrażacie sobie książkę pani MM wydaną jako lekturę szkolną i tam by
były te ramki: "oświadczyny Baltony" albo "ważny cytat" albo "opis realiów stanu
wojennego" albo "ważny monolog Ignacego o miłości (do Frycka)" i tak dalej. :-/
Jednak jestem starej czytelniczej daty chyba.

Ale te ramki w "MM na Walentynki" mogą być zaletą, rozumiem to, bo to przecież
nie jest powieść. Jednak mam takie spostrzeżenie, że chyba ich użycie
odzwierciedla takie mianowicie zjawisko, że młodzież XXI wieku najwyraźniej nie
lubi ciągłego tekstu! ;)
Pozdrawiam! Obejrzyj resztę postów



Temat: przgarnij kropka,
Ojej, Ginestro, mój wpis w ogóle nie miał związku z Twoimi ostatnimi postami w
tym wątku - przepraszam, jeśli odniosłaś takie wrażenie! To był zupełny zbieg
okoliczności, że ja go napisałam prawie w tym samym czasie, kiedy Ty
odpowiadałaś Klymenystrze.

Chodziło mi bardzo dosłownie o przywołanie tego, co w tamtej Twojej dawnej
wypowiedzi odebrałam jako trafne i prawdziwe w kontekście całego forum: że to
jest miejsce, gdzie można zostać naprawdę wysłuchanym, także w sprawach czasem
daleko wykraczających poza książki Małgorzaty Musierowicz. Mam wrażenie, że
wyraziłaś wtedy coś, co myślało wiele osób tutaj.

I sądzę, że podobnie myślała też Onion (i inne dziewczyny), kiedy spontanicznie,
w dobrej wierze, dzieliły się tutaj swoimi sprawami. Dlatego tak mi przykro z
powodu tego, co ją na forum spotkało w tak ciężkim dla niej momencie - zgoła nie
z Twojej strony...

Obejrzyj resztę postów



Temat: Fani czy raczej krytycy?
Jeśli fan to osobnik ślepo uwielbiający, to ja się do takich nie zaliczam. Lubię
książki pani Musierowicz, czytanie ich sprawia mi przyjemność. Ale przecież
wolno mi chyba widzieć w postaciach książki wady, znajdować w tekście
niekonsekwencje albo uważać niektóre rozwiązania za nieudane.
Obejrzyj resztę postów



Temat: motywacje czytelnicze - nie tylko o Jeżycjadzie
DIAGNOZA
domorosłego pseudopsychologa, a co nie wolno mi?

Otóż po głębokiej analizie wątków dotyczących motywacji czytelniczych dorosłych
fanek/czytelniczek książek Małgorzaty Musierowicz ogłaszam, co następuje:

dojrzałe czytelniczki Jeżycjady pławią się z upodobaniem lub bez upodobania, ale
się pławią w ciepełku domowym kuchni Borejków bynajmniej nie po to, aby
zrekompensować sobie braki w kawałku ciepła rodzinnego, ALE, żeby odtajać po
dzieciństwie spędzonym na na Biegunie Północnym, Antarktydzie, Grenlandii, czy
innej Alasce.

I proszę mi tu nie atakować stadami i gromadnie mojej diagnozy, bo się obrażę :)

Obejrzyj resztę postów



Temat: Mam prośbe...
Szanowną mamę informuję, że ksiązki p. Musierowicz to
nie "Trylogia", tylko przeciętne objętościowo powieści dla
nastolatek. Na ten przykład "Opium w rosole" zawiera ok. 70 tys słów.
Przeciętne tempo czytania ZE ZROZUMIENIEM szóstoklasisty, to 100
słów na minutę, gimnazjalisty 150 słów. Nie mówię tu o
wunderkindach, tylko trójkowej uczennicy zwyczajnej
małomiasteczkowej szkoły. Jakby na to nie patrzeć, córce wystarczy
8 - 12 h czytania. W trzy dni się uwinie, pod warunkiem oczywiście,
że rodzic kładzie w wychowaniu nacisk na to, żeby nie chodzić na
skróty i poważnie traktować szkolne obowiązki. Obejrzyj resztę postów



Temat: Widzieliście nową okładkę Noelki?
Okładka Pulpecji- wydawnictwo Signum Kraków 1993 też jest inna( choć
bardzo podobna)
W latach osiemdziesiątych książki Małgorzaty Musierowicz wydawała
Nasza Księgarnia. Miały okładki zaprojektowane przez Bogusława
Orlińskiego. można je zobaczyć na uroczej stronie poświęconej
książkom dziecinstwa "kiedy byłam mała"
www.kiedybylammala.art.pl/galeria5.html
Obejrzyj resztę postów



Temat: czy kupił ktoś juz "na gwiazdkę"
...jeśli autor nasyca swą książkę znajomymi sobie realiami - nie znaczy to
przecież,że twierdzi,iż tylko wśród takich realiów można żyć.Ktoś,kto na widok
tych realiów dostaje wysypki,powinien się zastanowić nad przyczynami tej
alergii.Czy uczulenie to nie jest skutkiem mody?"...
...Dobrze jest być otwartym,ale konsekwentnie:a więc otwartym nie tylko na
buddyzm czy zen - także na chrześcijaństwo,bo dlaczegóż by nie?...
Tyle na ten temat od Pani Małgorzaty Musierowicz
Każdy ma swoje zdanie,to naturalne że chce je przedstawić ale czy koniecznie
musimy innych przeciągać na swoją stronę?Ponownie zacytuję Panią MM:..."Jestem
zawsze po stronie tych co płaczą,śmieją się,jedzą ,śpią i myślą,maja
serce,nerki,kości i wątrobę"...
Cytaty z książki Małgorzaty Musierowicz "Frywolitki" tom 1str.28-31 Obejrzyj resztę postów



Temat: Spotkał mnie wielki zawód
Spotkał mnie wielki zawód
Wczoraj zjawiłam się na Targach Książki z całą reklamówką książek
Pani Musierowicz. Wszystkie części Jeżycjady - to trochę ważyło...
Wiedziałam z Internetu i z prasy, że Pani Musierowicz będzie na
Targach w sobotę o dwunastej, stoisko B50. Cieszyłam się na samą
myśl o tym, jak wyjmę te wszystkie ksiązki z reklamówki, jak się
ujawnię, że działam na forum, że byłam na zlocie. Liczyłam nawet na
krótką rozmowę z autorką (z taką fanką by nie pogadała?). Biegłam
prawie na te Targi, trochę przypadkiem, a trochę celowo wcisnęłam
się bez kolejki (a długaśna była..). Szybko znalazłam stoisko B50...
i Pani Musierowicz tam nie było, Podobno to był wymysł
organizatorów, umieścili taką informację, a sama MM nawet nie
wiedziała, że ma być na Targach. Wydawcy tłumaczyli się przed całym
zawiedzionym tłumem, że to nie ich wina.
Reklamówka mi się urwała. Plecy mnie bolą do tej pory od dźwigania,
bo nie tylko tym byłam obciążona. Oczywiście na Targach było miło,
jak zawsze, ale w sobotę rano jechałam tam tylko i wyłącznie do
stoiska B50. Pewnie było więcej takich osób. Czy ktoś nas przeprosi? Obejrzyj resztę postów



Temat: Serpico
> Czy jesteście pewni, że film gangsterski, na którym Gaba była z >Pyziakiem, to
> właśnie rzeczone "Serpico"? Wydawało mi się, że film w kinie Bałtyk, >którego
zapowiedź mija Gabriela, a film na który poszła z Januszem to >dwa różne.

Otóż to, sprawdziłem, to dwa zupełnie różne filmy! Film z którego Gaba wyszła z
Pyziakiem przed końcem to na pewno nie "Serpico", bo grał w nim Dustin Hoffman,
a w obsadzie "Serpico" go brak.

Ale podejrzewam, że wiem skąd akurat mi wzięła się taka pomieszanie - obydwa te
filmy MM komentuje tymi samymi (!) słowami, że są to filmy o tym "jak źle i
strasznie jest w Ameryce". Widocznie bardzo się jej to sformułowanie spodobało.

A przy okazji - powtarzam sobie "Kwiat kalafiora" i bardzo bawi mnie
(pozytywnie!) język, jakiego używa MM - pełno w nim takich typowych dla
oficjalnych tekstów w tamtych czasach wyrażeń typu: "obywatele nabywali dobra
konsumpcyjne wydając bilety NBP" (no, jakoś w tym stylu ;) - i odbieram to jako
kpinę z takiej składni :)

Chyba jednak KK jest najbardziej dojrzałą książką pani Musierowicz, najbardziej
spójną i konsekwentną. Pozostałe do BBB włącznie są świetne, ale jednak
KK to jest naprawdę literatura na bardzo wysokim poziomie. I polecam
przeczytanie czegokolwiek po BBB, a zaraz potem KK - człowiek się czuje, jakby
dostał w pysk i zastanawia się, czy to możliwe, że obie napisała ta sama autorka... Obejrzyj resztę postów



Temat: Dziękuję... (OT?)
Ach! Zaglądam dziś na forum (bo wczoraj miałam wyjątkowo dziwny i trudny dzień i
nie mogłam), a tu taki wspaniały wątek! :)

Witaj Kebbe!! :) Dziękuję za miłe słowa, choć chyba aż za nadto duże te pochwały
:). Wszystkie dziewczyny gorąco pozdrawiam i też dziękuję Wam za dobre słowa w
tym wątku i w ogóle!
Ja już wielokrotnie pisałam, że to forum i dla mnie jest bardzo szczególnym i
przytulnym miejscem - i tak jak Wy uważam, że jest w nim coś magicznego,
przyciągającego ciekawe świata i wrażliwe osoby. Może to duch książek pani
Musierowicz to sprawia?
Jeszcze dodam, że trafiłam tu (najpierw przez wiele miesięcy czytając i nie
pisząc) w takim bardzo szczególnym momencie życiowego zamętu. I właśnie to forum
działało na mnie kojąco i odstresowująco - i tak jest do dziś. :)))

A więc wszystkim Wam ogromnie za to dziękuję!!
Trzymajcie się ciepło!

PS. I piszcie, nie przejmujcie się niczym, naprawdę! To zawsze tak z boku
wygląda, gdy się samemu ma napisać, że może to nie będzie ciekawe, a kiedy się
czyta, to każdy wpis jest ciekawy, inny, przekazuje niepowtarzalną historię i
doświadczenia i osobowość człowieka. Dlatego - odwagi! :)))) Obejrzyj resztę postów



Temat: tym razem serio
tym razem serio
ostatnio przeczytałam "tym razem serio" i zupełnie mi się nie podobało
mimo że uwielbiam ksiażki Pani Musierowicz przy autobiografi musiałam
niektóre momęty opuszczać i zdecydowanie nudne było
ciekawa jestem opini innych osób na forum Obejrzyj resztę postów



Temat: z książki na książkę gorsza...
A ja sie z Wami zupełnie NIE zgadzam !
Moze macie za duże wymagania ?! Świat się zmienia więc i jeżycjada musi troszke
ewoulowac .
Moze powiecie ze milość jest ślepa ale ja ksiązki pani Musierowicz uwielbiam
bezgranicznie , poza tym jako zwykly czytelnik nawet nie odważyłabym się
krytykować pisarki przez wielkie "P". Obejrzyj resztę postów



Temat: Spotkanie z Małgorzatą Musierowicz!!!!
Najlepiej podjechać na Dworzec Łódź Fabryczna. A potem chyba najwygodniej
dojść na piechotę. Wystarczy zapytać o Teatr Wielki. Każdy wyjaśni jak dojść, a
jest on usytuowany dokładnie między ul. Narutowicza a ul. Jaracza. A ul. Jaracza
jest z kolei równoległa do ul Rewolucji :) Moze to brzmi trochę skomplikowanie,
ale jak się idzie od Narutowicza, to wystarczy przeciąć Jaracza, a następna to
już Rewolucji. Tam trzeba skręcić w prawo i zaraz dochodzi się do WSHE. Bo
przypominam, że spotkanie z p. Musierowicz jest na ul. Rewolucji, na Sterlinga
są konferencje, na które też oczywiście zapraszam. Przez czas trwania festiwalu
będzie również można kupić wszystkie książki Małgorzaty Musierowicz. Obejrzyj resztę postów



Temat: kolejność czytania ksiązek Pani Musierowicz
kolejność czytania ksiązek Pani Musierowicz
Hej, fajnie, że znalazłam to forum. Kiedyś jak byłam w podstawówce czy liceum
czytałam ksiązki Pani Musierowicz bardzo chętnie, Kwiat kalafiora, Ida
sierpniowa, chyba tez kłamczuchę czytałam. A potem już czytałam cos innego.
Teraz znów mam ochotę na te książki i tu pytanie i prośba, z tego co zdążyłam
się zorientować książki Pani Musierwoicz układają się w jakąś całość -
następne wynikają z poprzednich? jesli tak, to czy mozecie podać w jakiej
kolejności najlepiej je czytać?
i co to jest ta Jeżycjada? czy to jakiś tytuł ksiązki?
z góry dziękuję za pomoc.
pozdrawiam
Ola
Obejrzyj resztę postów



Temat: kolejność czytania ksiązek Pani Musierowicz
Jeżycjada- tak nazywa się seria książek pani Musierowicz, która powstała od
nazwy poznańskiej dzielnicy Jeżyce, gdzie rozgrywa się większość scen

A oto wszystkie książki w kolejności:

1.Szósta klepka
2.Kłamczucha
3.Kwiat kalafiora (po raz pierwszy tutaj mamy do czynienia z rodziną Borejków;)
4.Ida sierpniowa
5.Opium w rosole
6.Brulion Bebe B.
7.Noelka
8.Pulpecja
9.Dziecko piątku
10.Nutria i Nerwus
11.Córka Robrojka
12.Imieniny
13.Tygrys i Róża
14.Kalamburka
15.Język Trolli
16.Żaba

We wrześniu ma się ukazać 17 tom, czyli "Czarna polewka"
Najlepiej przeczytać wszystko po kolei:)
Pozdrawiam;) Obejrzyj resztę postów



Temat: Fragment artykułu z prasy lokalnej
Wiecie co? Nie rozumiem Was! Apeluje teraz do takich w moim wieku. 14-16 lat. Czy nam się nie podobają współczesne książki Małgorzaty Musierowicz? Skończmy z tym narzekaniem! Kochani, ja Was doskonale rozumiem. Podobają Wam się szczególnie książki z okresu Waszego dzieciństwa, dorastania. Ale np. ja mam 14 lat i lepiej czuje się we współczesnej tematyce, być może za kilka lat (o ile pani M.M. dalej będzie podtrzymywać tom Jeżycjady) będę z sentymentem patrzyła na taką "Żabę" czy "Język Troli", a mniej będą mi się podobać nowe pozycje. Nie piszcie o pani M. "kiepska". Nie pozwalam :) I tak, możemy ją tylko podziwiać, że wciąż pisze jak nastolatka, cisząca się życiem... Obejrzyj resztę postów



Temat: MIEJSCE NA KSIĄŻKI
MIEJSCE NA KSIĄŻKI
WITAM
Nie wiem czy ktoś już podejmował ten temat,trochę już szukałam ale nic z
tego.Gdzie i jak układacie swoje książki?Czy macie tak jak bohaterowie
Jeżycjady wszystkie pomieszczenia zapchane książkami.Może macie jakieś pomysły
na uporządkowanie księgozbioru?Za każdym razem jak czytam książki
M.Musierowicz ,pocieszam się że nie tylko u mnie książki są dosłownie
wszędzie.Tylko że oni mają jakoś te książki usystematyzowane a mnie brakuje
półek na rozdzielanie książek w jakikolwiek sposób.
Problem polega na tym że zrobiłam porządek na półkach i teraz połowa
książek leży w stertach na podłodze i czeka na zmiłowanie.
Chciałabym wiedzieć jak Ida ma pochowane książki,czy tak idealnie i
pedantycznie jak wszystko w kuchni ?Jakoś mi ta kuchnia do niej nie pasuje,no
ale miało być o książkach.
Jak myślicie ile Borejkowie mają książek?
Molesław
Obejrzyj resztę postów



Temat: Przekłady na inne języki
Przekłady na inne języki
Witam Was serdecznie.
Tak się zastanowiłam ostatnio, jak to w ogóle możliwe, że tak "zakodowaną"
książkę jak Opium w Rosole przełożono na język japoński. Ciekawe, w jakim
nakładzie i czy było dużo przypisów, czy przystosowano nieco jej treści (na
przykład pewne wyrażenia). W końcu zmodyfikowano także tytuł.
A na jakie języki były jeszcze tłumaczone książki pani Musierowicz?
Ciekawe jak odbierają je czytelnicy zagraniczni, skoro nawet często nieco
młodsze pokolenie ma z tym problem.
Pamiętam, jak moja Ciocia kilka lat temu kupiła dla swojej córki - wczesnej
nastolatki mieszkającej niemal od urodzenia w Stanach cały cykl. Nie
przebrnęła przez to.
Pozdrowienia! Obejrzyj resztę postów



Temat: Nowe wydanie "Córki Robrojka"
Wydawnictwo AKAPIT PRESS ogłasza konkurs na najlepszy opis książki Małgorzaty
Musierowicz! Opis nie jest tym samym, co streszczenie. Może odnosić się do
treści książki, ale przede wszystkim powinien zachęcać do jej przeczytania, nie
zdradzając zbyt wiele. Wystarczy przygotować opis dowolnej książki Małgorzaty
Musierowicz, dla każdego tytułu zostanie wybrany jeden najlepszy. Zwycięskie
teksty pojawią się na stronie Wydawnictwa Akapit Press, a laureaci otrzymają
egzemplarze najnowszej książki Autorki - "Sprężyna". Konkurs trwa do dnia
premiery 18 tomu Jeżycjady. Odpowiedzi należy nadsyłać na adres:
info@akapit-press.com.pl z dopiskiem KONKURS Z JEŻYCJADĄ Obejrzyj resztę postów



Temat: zostalam okradziona...
a mojemu dziecku ukradli ksiazke o dinozaurach co mu ciocia z Polski wyslala.
nie mysle ze stalo sie to lokalnie (Montreal) bo polski nie jest jezykiem az
tak popularnym. paczuszka chamsko rozerwana moja ksiazka doszla (musierowicz),
a malego nie

jedyny pozytek z tego: dziecko wzbogacilo slownictwo , chodzil i powtarzal
'gupia swinia ukradl mi ksiazke'

a tak wogole to nie byl to pierwszy raz...

smutne to wszystko Obejrzyj resztę postów



Temat: Konkurs! Nazwa dla stowarzyszenia!
Gratuluje pomyslu i zycze sukcesow w dzialaniu Jest czyms wspanialym jesli
chcemy cos zrobic dla innych, calym sercem jestem z Wami
Przyszla mi do glowy nazwa organizacji z moich ulubionych ksiazek Malgorzaty
Musierowicz: ESD czyli Eksperymentalny Sygnal Dobra i glowna idea wysylania
sygnalow dobra, aby zarazic nimi innych i co najwazniejsz bezinteresownie pomoc
i przyniesc usmiech
Obejrzyj resztę postów



Temat: Klasyka z naszych biblioteczek
ksiazka, ktora zrobila na mnie najwieksze wrazenie i 'ostala' sie twardo w
pamieci to zdecydowanie 'Zbrodnia i Kara'.

no musze tez wspomniec o Dzieciach z Bullerbyn, wszystkie ksiazki Malgorzaty
Musierowicz z Klamczucha na czele i Joanny Chmielewskiej z Klinem na czele

Obejrzyj resztę postów



Temat: Co czytac siedmiolatkowi (po polsku)?
> Nie, nie znałam tych książek M.Musierowicz... :) chyba się zestarzałam od
> czasu, gdy czytałam jej książki, bo zaczytywałam się w historiach Borejków,
> Kłamczuchy, Jeżycjady itp.

Ja nadal czytuję Jeżycjadę, choć ostatnie tomy rozczarowują. Pierwsze są na dużo wyższym poziomie.
A Bambolandia jest z tego samego okresu, pierwszy tom ukazał się w 1978 roku, a ostatni w 1989. Może dobrze, że MM na czterech częściach poprzestała, zarżnęłaby ten cykl tak samo jak Jeżycjadę. :-(

Musierowicz napisała wiele innych ciekawych książek, np. "Małomówny i rodzina", ale to chyba dla troszkę starszego dziecka. Obejrzyj resztę postów



Temat: Brezly, uwazaj, od balonow sie zaczyna...
A nagle przyplywu fatalizmu religijnego tez ma na okolicznosc. Ze jakby Bog
chcial abysmy fruwali to dalby nam skrzydla i takie inne:-)

Z najnowszych osiagniec NO w innych dziedzinach, co tam, napisze to tu, bylo
udanie sie do chirurga stomatologicznego celem jakims tam, z najnowsza ksiazka
Malgorzaty Musierowicz pod pacha. Jako ze tu u lekarzy jest praca tasmowa, wiec
jest pare gabinetow, a doktorzy tylko chodza od jednego do drugiego. I wg
opowiesci NO, zaprowadzili ja do jednego z nich i kazali czekac w fotelu. Jako
ze zle sie czyta na lezaco, wiec siadla sobie uzywajac tego fotela jak lawki i
zaczela czytac. I jak zwizualizowalem jej opowiesc, to jak wszedl lekarz z ekipa
celem jakiegos implantu to zoabczyl kobitke siedzaca bokiem, machajaca nogami,
ktorej wlasnie spadl jeden sandal, trzymajaca w reku ksiazke i zalana lzami. Jak
pan doktor zaczal uspokajac, ze to nie bedzie bolalo, to mu swoja niemczyzna, co
im brzmi jak wegierska, odpowiedzila ze ona tak przez te ksiazke ('smutno sie
konczy, panie doktorze i to mimo ze ja zawsze najpierw czytam dwie ostatnie
strony. Ale wymysle sobie inne zakonczenie'). Wtedy zaproponowali jej kawe , bo
musieli sie uspokoic, ('Frau G., ciezko sie przecina dziaslo jak czlowiek jest w
konwulsjach ze smiechu'). Obejrzyj resztę postów



Temat: Brezly, uwazaj, od balonow sie zaczyna...
brezly napisał:

> A nagle przyplywu fatalizmu religijnego tez ma na okolicznosc. Ze jakby Bog
> chcial abysmy fruwali to dalby nam skrzydla i takie inne:-)
>
> Z najnowszych osiagniec NO w innych dziedzinach, co tam, napisze to tu, bylo
> udanie sie do chirurga stomatologicznego celem jakims tam, z najnowsza ksiazka
> Malgorzaty Musierowicz pod pacha.

Obejrzyj resztę postów



Temat: książki
jak byłam mała to strasznie lubiłam książeczki z serii "Poczytaj mi mamo"
i "Baśnie z 1001 nocy", później moją ulubioną książką był "Rogaś z Doliny
Roztoki" i książki Małgorzaty Musierowicz "Ida sierpniowa", "Kwiat
kalafiora", "Opium w rosole", a także wiele innych z tych wymienionych już
powyżej;) Obejrzyj resztę postów



Temat: Awantura o Basię, czyli książki z dzieciństwa
No to ja nadal podbijam w rankingu "Dzieci z Bullerbyn"

Jednak ja bardzo szybko zaczęłam czytac i czytałam coś poważniejszego
No owszem "Anię z Zielonego Wzgórza", "Pollyannę".
Ale...

Moje książki to Musierowicz i Siesicka.

p.s. podczas urlopu, wieczorem, przed snem, czytaliśmy na głoś "Zapałke na
zakręcie" i tym sposobem w 4 dni (czytając na głos) jeszcze raz ją
przeczytałam .
Obejrzyj resztę postów



Temat: chyba zostanę singielką :(
chyba zostanę singielką :(
Kolejny facet - nie to. Ja do życia, on aby przeżyć, pobawić się.
Tak było na pocątku i na to się zgodziłam. Mysłłam że tak bedzie
dobrze: ja tu, on tam, od czasu do czasu jakis wypad na bilarda, gra
w kości, miły seks, wspólne tance i spacer po górkach. A teraz po
kilku latach takich pląsów zachciewa mi się rodziny. A on nie od
tego, bo nawet siana nie chce mu sie zarabiać. A ja nie taka głupia
coby go utrzymywać. I chyba dość mam zwiazkow, bo zawsze głupio
trafiam. Jestem już w słusznym wieku, mam mężczyznę w wieku szkolnym
na stanie, kota i potłuczone marzenia z książek M. Musierowicz o
szczęściu rodzinnym. Trochę spóznione, bo trzeba było je realizować
w wieku lat 20
Obejrzyj resztę postów



Temat: Pogaduchy on-line
Witaj Sekia Miałam bardzo rozrośniętą biblioteczkę, którą drastycznie
ogołociłam i ponad połowę książek oddałam do biblioteki, a to, co zostało, dalej
nie chce zmieścić się na półkach. Z dawnych czasów pozostał mi sentyment do
książek Chmielewskiej, Musierowicz, Whartona i wielu innych, bo czytałam
praktycznie wszystko, co wpadło mi w ręce. Obejrzyj resztę postów



Temat: Samotne spędzanie czasu
Też bardzo lubię książki Małgorzaty Musierowicz, ale po raz pierwszy
czytałam je jak byłam nastolatką. Z dawnych czasów został mi też
sentyment do książek Joanny Chmielewskiej (z rewelacyjną
autobiografią włącznie) i sięgam po nie, kiedy chcę sobie poprawić
humor Obejrzyj resztę postów



Temat: Św. Mikołaj ożywi Rynek Nowomiejski
Mam nadzieję, że zostanie zachowany bazarek .
Chciałbym, by Rynek Nowomiejski był rynkiem żywym, a nie wyłącznie atrapą dla
turystów. Dlatego chciałbym, by przynajmniej w jego części dalej funkcjonowały
stragany z warzywami i owocami etc. W niedziele możnaby urządzać tam targi
staroci. Poznań na przykład ma dwa takie place ze straganami: jeden blisko
Rynku (pl. Wielkopolski), drugi na Jeżycach (Rynek Jeżycki, znany czytelnikom
książęk Małgorzaty Musierowicz). Oba poznańskie place mają bardzo swojski
klimat i przez oba przejeżdżają tramwaje. Mam nadzieję, że na toruńskim Rynku
Nowomiejskim też będzie taki swojski klimat ze straganami - oczywiście oprócz
atrakcji dla turystów. Obejrzyj resztę postów



Temat: O książkach z dzieciństwa raz jeszcze
Co tu dużo gadać... Ja też "Anię" czytywałam tam i z powrotem... Po kolei
wszystkie części... i za jakiś czas znowu... To chyba też jest książka mojego
życia. Nie tak dawno rozmawiałam z koleżanką, która ma córkę w wieku mojego
syna - to pokolenie już sie Anią tak nie zachwyca. One, bo w końcu rozmawiamy o
dziewczyńskiej literaturze, wolą coś z szybszą i bardziej zwartą akcją.
Chociaż - przyznam się tu do czegoś.... ja całą serię książek M. Musierowicz
przeczytałam kilka lat temu.... I też lubię pasjami :))
Obejrzyj resztę postów


Strona 1 z 3 • Wyszukiwarka znalazła 313 rezultatów • 1, 2, 3